Opis przypadku: Upgrade Ubuntu (to Hardy Heron)

Tak, późno, ale jednak tego dokonałem. Bynajmniej nie z własnej woli, update potrzebny mi był do pozbycia się nieciekawego problemu wysypującego się Eclipse, za każdym razem, kiedy ten chciał wyświetlić podpowiedź (tooltipa). Błąd powodowała biblioteka GTK+, ale po updatecie systemu problem zanikł.

Update przebiegł w bez problemowo. Problemy to się pojawiły po restarcie:

  • Pierwsze co się rzuciło w oczy, to brak programu Pidgin oraz Transmission. W przypadku tego drugiego, zmieniła się nazwa z której program był wywoływany. Z tym pierwszym, no było trochę zabawy, ale w sumie rozwiazanie było trywialne; usunięcie profilu
    rm -rf ~/.purple
    

    Tutaj jednak dopowiem (o ile ktoś nie wyrzucił jeszcze), że śmiało można poprzenosić pliki przechowujące konta, kontakty, logi itp między profilami (nazw łatwo się domyślić), podejrzewam, że problemem był plik ~/.purple/prefs.xml

  • Inną rzeczą były wielkie ikonki na pasku programu Thunar. Ukryłem ten pasek:P
  • Trzecie co zauważyłem, to znikły dodatkowe partycje z drugiego dysku – tutaj z pomocą przybyła lektura man mount.
  • Jako czwarte: brak programu xmms – okazał się on przestarzały, zainstalowałem BMP, ale chyba nie dla mnie. Później poszukam czegoś lepszego – może ktoś mi coś poleci?
  • Pięć: Aplikacje Javy w SWINGu choć się uruchamiają, to jednak czerwienią mi w Eclipsie konsolę:
Locking assertion failure.

Co zyskałem?

  • Nowe Ubuntu
  • Działający Eclipse
  • Nowy Pidgin (skompilowałem nowego) +wtyczka z tlenem, (fajnie, że jeszcze jest rozwijana)
  • Nowe wersje programów
  • Dzień pełen wrażeń i ten wpis

Jeśli ktoś miał podobne przeżycia, lub potrafi mi coś w niektórych kwestiach doradzić – chętnie posłucham.

2 thoughts on “Opis przypadku: Upgrade Ubuntu (to Hardy Heron)

Comments are closed.