Bing, nowa(?) broń Microsoft na Google

Już nawet na zwykłych polskich portalach, w częściach “technologicznych”, pojawiły się doniesienia o nowej rewolucyjnej wyszukiwarce firmy, jakiej nazwę już w tytule umieściłem, a do jakiej mam lekką awersję. Owo cudo zwie się “Bing”. Przestawiane jest jako nowoczesne, rewolucyjne i co najważniejsze, jako przyszła zagłada dla popularnej wyszukiwarki Google.

Przypomnę, że firma M. posiada już swoją wyszukiwarkę – MSN, którą niestrudzenie premiuje, mimo, iż w zasadzie korzystają z niej osoby, które używają IE, co przemilczę, oraz załamani niskimi wynikami pozycjonowania we wspomnianym Google, właściciele mało znanych witryn.

Czemu o tym wspominam? Abo nasza nowość to w zasadzie MSN, ma te same wyniki, mechanizmy obsługi czy pola GET. Różni je jedynie brak tej głupiej strony startowej na Bing, co jest akurat plusem. Gdzie tkwi więc ta rewolucyjność? Czemu Bing ma zawojować (za)mocną pozycję Google, skoro MSN to się nie udało?

Wyczytałem, że Bing ma lepsze wyniki w wyszukiwaniu porno, oraz, że można na jego stronie można odtwarzać klipy. No to drugie, podejrzewam, że nie trudno będzie zaimplementować w Google, zwłaszcza, że samo posiada YouTube. Innym plusem Bing ma być wyświetlenie się nie tylko linków, ale i recenzji do poszukiwanych produktów i takie tam… Tutaj mnie zastanawia, skąd Bing będzie te dane brał, ale nawet, to przecież i tak inżynierzy z Google sobie z tym poradzą.

Wygląda na to, że M po raz kolejny robi wielkie halo z niczego. Poprzednio było “wow zaczyna się teraz” czy jakoś tak, niedawno wielu pobierało jakąś tam rewolucyjną Siódemkę. Całą tą propagandę podchwyciły media i kółko się kręci. Ciekawi mnie też jeszcze jedno, czemu Bing, nie można było przerobić nieco MSN? przecież to i tak ten sam silnik, baza danych, o ile nie spora część. No pewnie bez nowej nazwy, to nie było by takie medialne. Przynajmniej na Joggerze nie pojawiły się pełne zachwytu wpisy.

4 thoughts on “Bing, nowa(?) broń Microsoft na Google

  1. Przyznam, że bawiłem się krótko, teraz też nie udało mi się wycisnąć więcej niż kilka linków. Czy Ty otrzymałeś takie wyniki jak na zaprezentowanym obrazku?

    Like

  2. No właśnie.. bawilismy sie wczoraj tym w robocie, i szefowi udało sie uzyskać podobne rezultaty… tylko teraz próboje i ni cholery :/ albo dla polaków jest wersja special edition albo ja nie wiem co jest grane…

    Like

  3. A gdy nie szuka się informacji przed potencjalnym zakupem czegokolwiek ale konkretnych informacji bez miliona aukcji, porównywarek cen, sklepów itd. nieoceniona staje się yandex.ru. Ma jedną podstawową wadę – najciekawsze wyniki zwraca na pytania zadane w cyrylicy 🙂

    Like

Comments are closed.