Psychologiczne chwyty w reklamie z GG

Kiedy tak sobie mijał mi poranek, przypomniałem sobie, że mam wyłączone w Pidginie moje konto gadu-gadu. Nie żeby mi to jakoś przeszkadzało bardzo, ale chciałem zagadać do znajomego, którego mam tylko na nim. O ile pamiętam, wyłączyłem je około poniedziałku.

Dostałem jedną wiadomość od znajomego, który się do mnie nie odzywał od bardzo dawna oraz to (dodałem kilka enterów, żeby się nie rozjechał tekst):

(2009-07-08 19:25:37) 110*****: 
siema
(2009-07-08 19:25:43) 110*****:

mozna zmienic kolor sloneczka w GG jak
klikniesz gadu gadu -> ustawienia
i zaznaczysz -> pokazuj linki od nieznajomych 

(2009-07-08 19:25:48) 110*****:

aha - niespodzianka dla Ciebie
odzwij sie? na gg pod numer :

(2009-07-08 19:25:53) 110*****:
130*****

Mnie to rozbawiło. Ciekawi mnie jaka jest skuteczność tego typu reklam.

4 thoughts on “Psychologiczne chwyty w reklamie z GG

  1. spamerzy robią się coraz bardziej żałośni przynosząc innym coraz więcej powodów do śmiechu. gratulacje dla tego kto wpadł na taką zaskakującą “pułapkę psychologiczną” ;D

    Like

  2. Jeśli dobrze pamiętam, to kiedyś chyba był taki łacuszek: “wyślij to blala, jak wyślesz conajmniej blabla, to pokaże Ci się filmik – nie pytaj jak to działa, to działa!”. I to było na gg. Chyba tylko raz miałem z tym do czynienia, w sumie pomysł chyba podobny.
    O…. fak: właśnie dostałem spam z tlena:) jeszcze chwila, a na Jabberze mi się dostanie.

    Like

  3. To na pewno ma szansę zadziałać, bo niektórzy ludzie boją się myśleć samodzielnie. Są do tego naiwni a o oczywiste rzeczy pytają osoby trzecie.

    Like

Comments are closed.