Kostka Rubika i ja

Zainspirowany podaną przez Marcina Kosedowskiego listą “100 Essential Skills for Geeks“. Nauczyłem się układać kostkę Rubika.

Właściwie to znalazłem taką niespodziewanie dla mnie podczas gruntownego sprzątania i postanowiłem spróbować ułożyć. A działo się, to… ja wiem, 2 tygodnie temu? Po tygodniu w końcu ją sprawnie układem (tzn, nie chrzaniłem już niczego po drodze do właściwego stanu). Przez tydzień układem dla wprawy, a dziś… wyjechałem do domu. W domu kostki nie ma a szukałem. Poukładałbym… Chyba się uzależniłem.

Może teraz zajmę się czymś mniej wciągającym – te imiona krasnoludów z Hobbita wyglądają bezpiecznie…

3 thoughts on “Kostka Rubika i ja

  1. Standardowy: jedna cała ściana, druga warstwa, krzyż na trzeciej, narożniki na miejsca, i obracanie ich. Choć próbowałem już z krzyżem na początku i formowanie “nabojów”, nawet mi szło.

    Like

  2. Za czasów liceum też to wykułem. Doszło do tego, że z nudów na 15min przerwie układałem ją z 4 razy. 😛

    Szkoda, że już zapomniałem, ale mam gdzieś zapisane wszystkie ruchy (zresztą w necie pewnie też są).

    Like

Comments are closed.