Publiczne znieważenie Biblii

Znalazłem dzisiaj “artykuł” zatytułowany: “Doda odpowie za publiczne znieważenie Biblii”. Piosenkarka nie jest jakąś moją idolką, ale pojawia się w mediach na tyle często, że nawet ja co nieco o niej słyszę. Wracają do artykułu, zastanawiałem się, cóż ona zrobiła? Obiło mi się o uczy, że kręci z Nergalem, który miał podobne przejścia, więc może razem palili Biblie? Prawda była jeszcze gorsza:

Na pytanie dziennikarki, czy bardziej wierzy, “mówiąc w cudzysłowie, w dinozaury niż w Biblię”, Rabczewska miała odpowiedzieć: “Wierzę w to, co nam przyniosła matka Ziemia i co odkryto podczas wykopalisk. Są na to dowody i ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła”.

“Naszym zdaniem z wypowiedzi tej wynika, że w opinii Rabczewskiej autorami Biblii byli alkoholicy i narkomani. Religioznawca, z którym się konsultowaliśmy, jest zdania, że piosenkarka popełniła przestępstwo, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej i obrażając uczucia religijne m.in. chrześcijan i Żydów” – powiedział PAP Nowak.

Czemu gorzej? Bo mam podobne odczucia. Nie całkiem oczywiście, jednak nie o tym dziś. Nie będziemy normalnym krajem, dopóki będą nam grozić wyroki za takie teksty.

Za artykułem.

20 thoughts on “Publiczne znieważenie Biblii

  1. Doda coraz podobniejsza do Nergala :P. A tak na serio to wydaje mi się, że to jest kwestia sezonu ogórkowego, nie mamy o czym pisać, znajdźmy tanią sensację.

    Like

  2. Co to w ogóle jest za pytanie?!
    Czy ta dziennikarka podważa istnienie dinozaurów? I jak można “wierzyć w Biblię”? Biblia jaka jest każdy widzi. Ładnie wydana książka – pomacać można, powąchać i polizać (jak komuś jeszcze dowodów mało). Co tu brać na wiarę?

    Like

  3. “Wierzę w to, co nam przyniosła matka Ziemia i co odkryto podczas wykopalisk. Są na to dowody i ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła””

    Pierwsza mądra rzecz po przyrodzeniu Nergala która wyszła z ust Dody.

    Like

  4. Doda musi powodować, że będzie o niej głośno, bo przecież w innym wypadku fundusze się zmniejszą. A wszelkie takie teksty to raczej mają jej pomóc tą “popularność” utrzymać.

    Trzeba zachować zdrowy rozsądek czytając/słuchając tego co piszą w kolorowych gazetach/tego co mówią pod publiczkę/itd. 😉

    Like

  5. A to ten Nowak… No, coz sekty tego lata nie wypalily i jakos trzeba bedzie zaistniec w mediach. Sciganie celebrytow za slowa tez jest jakas metoda na autopromocje. Ale dwa bledy trzeba wytknac, po pierwsze jesli zydow to z malej litery, bo mowa tu o religii, o judaizmie, a nie nacji, ktora jest dosc swiecka. No i dwa: jesli Komitet Nowaka staje w roli inkwizycji to koniec z udawaniem neutralnosci. Jest to przyznanie sie, ze Komitet Walki z Sektami walczy z konkurencja.

    Like

  6. Znieważanie przedmiotów lub instytucji to jakaś parodia prawa, ale w większości cywilizowanych krajów można znieważyć flagę, konstytucję, Biblię, prezydenta lub premiera.

    Nie wiem jaki to ma sens, flaga nie jest osobą (ba! nawet nie jest żyjącym organizmem) a przysługują jej prawa… Prezydent to instytucja w państwie, sprawowana przez pewną osobę. Jeśli się poczuje urażony czyjąś wypowiedzią powinien dochodzić swoich prawa na równi z innymi obywatelami. A Biblia, no cóż jak się nauczy składać pozwy to powinni jej przyznać prawa.

    Like

  7. Flaga jest symbolem narodu w którym mieszkasz, znieważasz go, to znieważasz ten naród. Będąc na meczu nie próbuj z tego z szalikami, czy barwami klubowymi.

    Like

  8. Sigvatr: Flaga to jest “kąsek materiału” o okreslonych barwach. Przedmiot. Poza tym musiałbyś być mistrzem znieważania, żeby obrazić cały naród. Mało kto umie obrazić losowo wybraną grupę 20 osób (tak, żeby każdy się poczuł urażony), a co dopiero cały naród. Nie lubię jak się ktoś wypowiada za mnie. Mnie robienie czegokolwiek z jakimkolwiek fragmentem materiału, za który się zapłaciło lub wytworzyło własną pracą nie jest w stanie znieważyć.

    Like

  9. w każdym razie urazisz tych, którzy czują jakiś związek z tą flaga. Czy reszta będzie narodem?

    O… to nagle nie jestem członkiem narodu, bo nie czuję związku z flagą? W żadnej definicji czegoś podobnego nie widziałem.

    Jak dla mnie cenzura jest większą obrazą – ktoś nie koniecznie mający większe predyspozycje intelektualne oraz moralne – mówi mi, o czym mogę wiedzieć, a o czym nie. Co na temat Biblii lub innego przedmiotu można mówić, a o czym należy milczeć. Dziękuję bardzo, ale nie od parady mam własną głowę.

    Like

  10. O ile co do prezydenta i premiera się w miarę zgadzam, to do flagi i biblii już nie.

    Nie jestem człowiekiem wierzącym, wielkim patriotą też nie, ale nie podoba mi się, jak ktoś znieważa flagę. Dlaczego? Flaga to nie jest tylko kawałek materiału, bo jeżeli faktycznie by nim był – to kto by przywiązywał do tego wagę? To tak samo jak godło. Mieszkam w Polsce, jestem Polakiem i flaga oraz godło są moimi symbolami narodowymi. Nie dam się za nie zabić, nie będę bił każdego, kto myśli inaczej, ani nawet płakał, jak ktoś powtórzy przezabawną akcję Wojewódzkiego (flaga na patyczku wtyknięta w psie gówno). Jeżeli naprawdę uważasz, że wszystko, co nie jest “organizmem żywym” można mieszać z błotem “bo nie ma uczuć” zastanów się dwa razy – bo może dany przedmiot coś symbolizuje. A czy symbolika jest ważna? Poczytaj o tym, albo zastanów się, czy swoją obrączkę wsadziłbyś w psie gówno.

    Z biblią jest podobnie dla ludzi wierzących (jak mniemam).

    A co do prezydenta i premiera, to dlaczego “w miarę”? Bo oni reprezentują naród. Możesz nie zgadzać się z ich poglądami, ale zostali wybrani przez większość. Żyjemy w kraju “demokratycznym”, więc (w teorii) do tego wyboru musimy się w pewnym stopniu dostosować. Nikt nam nie zabroni krytyki, ale psioczenia i bluźnienia – tak. Zresztą bardzo dobrze i bardzo się cieszę, że ludzi ścigają za ostre słowa. Może w końcu nauczą się chociaż odrobiny kultury i przestaną ciskać “kurwami” na lewo i prawo.
    Tak więc jak mówię – krytyka: tak! Obraza i zniewaga: nie!

    Like

  11. Kutek: Dylemat jest ten sam, co wcześniej: kto ma stanowić, tę cienką nieraz, linię pomiędzy krytyką, a zniewagą? Skąd mam mieć pewność czy ma on odpowiednie lub większe niż ja sam, walory intelektualne i moralne?

    Mieszkam w Polsce, jestem Polakiem i flaga oraz godło są moimi symbolami narodowymi.

    Podobnie jak egzotyczni sportowcy sprowadzani na okoliczność jakiś ważnych zawodów lub występów naszej reprezentacji. Mieszkają w Polsce, są Polakami (tak mówi paszport), flaga i godło to ich symbole…

    Stosunek do symboli powinien być giętki, bo taka jest rzeczywistość. Im bardziej sztywne prawo, im więcej zbędnych regulacji (takich bez których da się swobodnie funkcjonować w społeczeństwie), tym gorzej dla obywateli.

    Dziwią mnie ludzie, których uczucia religijne jest w stanie obrazić Doda. Co to za ludzie albo raczej jak “uczucia religijne” żywią, że ich osobowość sobie z tym nie radzi?

    Like

  12. Grzegorz: ja Ci powiem: sędzia i ławnicy (nie wiem, czy w takich sprawach się pojawiają). Nie masz pewności, czy są od Ciebie mądrzejsi, może są, może nie, ale to oni będą wydawać wyrok.

    Like

  13. Kutek: Zamiast zgadywać moje uczucia po prostu dyskutujmy, bo po pierwsze nie jesteś w stanie mnie obrazić, po drugie możesz podpierać się dowolną ilością argumentów, a ja posiadając własne, nie muszę się zgadzać z Twoimi.

    Sigvatr: Ani sędziowie, ani ławnicy nie stanowią prawa – tylko rozpatrują sprawy o jego naruszenie. Natomiast ławnicy pojawiają się w tego typu sprawach (cywilne, karne) na 100% w I instancji, nie mam pewności, co z kolejnymi. Żeby było jasne, ławnicy są wybierani przez rady gmin spośród kandydatów, którzy mają prawa wyborcze – to jeszcze z nikogo mędrca nie czyni (wówczas inaczej wyglądałby skład parlamentu).

    Like

Comments are closed.