Fenomen żonatego faceta – sezon 1 (2001)

Czyli małżeństwo, życie ogólne oraz seks widziane oczyma żonatego faceta w średnim wieku. Właściwie trzech facetów. Szkoda tylko, że serial miał w sumie dwa sezony, z czego ciężko jest dostać się do tego drugiego, tak więc oglądałem tylko pierwszy. Zrobił na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie.

Micky (Mike Binder) – niejako główny bohater – ma dwóch bliskich kumpli, z którymi co rano wspólnie idzie do pracy (pracują jako dziennikarze), a także spotyka z nimi się po niej. Z nimi to dzieli się swoimi problemami, a które wynikają głównie z faktu, że ma on żonę i dziecko. Jeden z jego przyjaciół – Doug (Taylor Nichols) jest złocistym przykładem oddanego męża i ojca, a drugi – Jake (Jake Weber) uprawia seks praktycznie z każdą chętną kobietą (a ma powodzenie). Tak, Jake również jest ojcem (i mężem).

Micky, stara się być w porządku wobec swojej żony, np. nie zdradzać jej. Co staje się coraz trudniejszym zadaniem – za sprawą swojej nowo zatrudnionej, młodziutkiej bezpruderyjnej asystentki Missy (Ivana Miličević).

Odcinki są krótkie, tak więc nie grozi widzowi nuda, a całość zabawna i warto ją obejrzeć. Słyszałem, że jest emitowana w którejś z polskiej TV, ale nie znam szczegółów – być może to już nieaktualne. Jeśli macie okazję zerknijcie.

Linki

One thought on “Fenomen żonatego faceta – sezon 1 (2001)

Comments are closed.