Antychryst (2009)

Lars von Trier wielkim reżyserem jest – tak przynajmniej mówią niektórzy z moich znajomych. Dopiero po seansie jego ostatniego filmu o wdzięcznej nazwie “Antichrist”, przypomniano mi, co on właściwie nakręcił jeszcze – bo jak się okazało, kilka z jego filmów oglądałem, ale zupełnie nie pasują mi do omawianego.

W wielu znanych mi opisach przedstawiany jest on jako film o magii, czarownicach, czarach i to wszystko na odludziu w głębokim lesie. Zgadza się z tym tylko ten las.

Film podzielony jest na akty. W prologu mamy okazję obserwować, jak mały odkrywca, korzystając z chwili nieuwagi rodziców wspina się na okno, aby móc podziwiać płatki śniegu. Łatwo domyślić się, co nastąpiło potem. Matka (gra ją Charlotte Gainsbourg) bardzo źle przeżywa tą tragedię. Jej mąż (Willem Dafoe), terapeuta, postanawia – wbrew zaleceniom innych lekarzy – samodzielnie prowadzić leczenie żony. Zabiera ją do lasu, z daleka od ludzkich siedzib, gdzie małżeństwo ma swoją chatkę. Tam próbuje pomóc jej w przeżyciu żalu, tak przynajmniej mu się wydaje.

Film jest przesycony symbolami, alegoriami. Można go rozpatrywać na wielu płaszczyznach i długo debatować nad znaczeniem poszczególnych scen, zdarzeń czy faktów. Wbrew pozorom nie ma tu żadnego zewnętrznego zła, czy mocy nadprzyrodzonych, o jakich zapewniają dystrybutorzy. Są pewne odwołania do tematyki średniowiecznych procesów czarownic – ale bez przesady – nie chcę psuć filmu komuś, kto go jeszcze nie oglądał, więc nie wyjaśnię.

Dla kogo? Jeśli cenisz sobie możliwość długich analiz, rozpatrywania symboliki itp. to może Ci się spodobać. Nie jest to film na ‘randki’, nawet jeśli druga przyszła połówka ceni sobie tego rodzaju obrazy – a to za sprawą kilku scen, przy kulminacji. Warto wspomnieć też o muzyce, zwłaszcza w prologu (i epilogu).

Tak nawiasem; czy to normalne, zastanawiać się nad tym, że skoro ten film jest dystrybuowany przez Gutek Film w Polsce, ten sam Gutek Film, który narobił takiego bajzlu na portalach z napisami, to tym samym go wspieram?

5 thoughts on “Antychryst (2009)

  1. Recenzja senatorów PiS:
    “Jak dowiadujemy się z mediów, Polski Instytut Sztuki Filmowej, placówka nadzorowana przez Pańskie ministerstwo, wydał na satanistyczno-pornograficzny film pod tytułem „Antychryst” 1 mln zł z pieniędzy polskich podatników. Ta skandaliczna produkcja, dzieło kontrowersyjnego duńskiego reżysera Larsa von Triera, zawiera treści, delikatnie mówiąc, wulgarne oraz antychrześcijańskie.”

    Like

  2. Brzmi zachęcająco. Zastanawia mnie tylko, czy z tych samych względów, dla których film nie nadaje się na randki, nie nadaje się też do oglądania z bandą kumpelstwa(?)

    Like

  3. Z kumpelstwem to można. Niektórzy z moich znajomych uważają reżysera za twórcę bardzo erotycznego kina – czy jak kto woli – pornograficznego, co może niektórym się wydawać dobrym wstępem do miło spędzonego wieczoru, ale tutaj osiąga się efekt odwrotny.

    Like

  4. @jam łasica: wybacz, Twój komentarz jakoś mi zginął w potoku komentarzy w okienku komunikatora. Tak, słyszałem coś o tej ‘aferze’, ale nie pamiętałem o niej w czasie seansu, jak i dziś. Tania sensacja, jedyny antychrześcijański motyw to te średniowieczne procesy czarownic. Satanistyczny? Pewnie w ogóle go nie widział. A ten jego protest, odniesie odwrotny skutek – jeśli jakiś odniesie.

    Like

Comments are closed.