Wolność w internecie (w Australii)

Na Joggerze, jeszcze nie ucichły tak do końca echa pogadanek o pewnej pani, która wygrała jakiś tam proces, to pojawiły się kolejne modne tematy, w tym i kwestia nowej ustawy – a co łączy wymienione sprawy? Wolność słowa. Dołożę więc i swoją cegiełkę:

Zauważyłem dzisiaj notkę na gazeta.pl, w ichniejszym dziale “technicznym”: “Anonimowi” walczą z Australią. Chodzi o to, że grupie hakerów podpadł premier tego kraju, za to, że chciał on wprowadzić filtrowanie internetu. Przyznam szczerze – nie wiem o co tam chodzi, bazuje na tej krótkiej notce, ale nie podoba mi się co widzę.

Chcą tam ograniczyć możliwość korzystania z wolnego internetu. Bo nawet jeśli na początku to ma służyć tylko do pornografii dziecięcej, czy inszego zła, to łatwo będzie zapewne wprowadzić dodatkowe filtry. Pamiętamy przykład z własnego podwórka, kiedy to uczniowie zostali odcięci np. od strony Gazety Wyborczej, za to mogli śmiało oglądać gołe panienki.

A przy okazji, panowie redaktorowie, to są maski Guy’a Fawkesa!

7 thoughts on “Wolność w internecie (w Australii)

  1. Nie prawda, czasem się przydaje. Ale mam tu ma myśli coś na rodzaj “dozwolone od lat 18”, albo wyrzucanie komentarzy ze spamem – o ile można to nazwać cenzurą. Pewne materiały nie powinny być rozpowszechniane, czy nawet powinno być karane ich rozpowszechnianie.
    W każdym wymienionym przykładzie jednak mówię o cenzurze po fakcie, a nie przed – jak to ma miejsce np. w Chinach, czy szykuje(?) się to w Australii.

    Like

  2. Ej, ale to już chyba było i nie przeszło. W każdym bądź razie oni ten projekt już od jakiegoś roku mają (pamiętam jak żeśmy rozpaczali, że Australia się zaczyna robić równie nieprzyjemna jak cała reszta i nie ma w końcu gdzie uciekać) i ciągle z tego nic nie wynika.

    Like

  3. Ej, ale to już chyba było i nie przeszło.

    Tak, to bardzo możliwe, bo jak to bywa, na technoblogu gazeta.pl niusy są bardzo na czasie:)
    Ale nie zaszkodziło napisać, zwłaszcza, że pasowało nieco do aktualnych trendów, a i kilka dni bez notki to już, prestiż straciłbym.

    Like

  4. Pewne materiały nie powinny być rozpowszechniane, czy nawet powinno być karane ich rozpowszechnianie.
    Czy ty potrzebujesz takiego filtra? Uważasz że jest naprawdę potrzebny globalny filtering jakichkolwiek treści?

    Like

Comments are closed.