Galaxy Quest (1999)

Z założenia, jak przypuszczam, parodia Star Trek oraz środowiska “Trekkie“. Polski tytuł brzmi: “Ko(s)miczna załoga”. Taka sobie komedia pretendująca do miana filmu SF.

Fabuła

Aktorzy, którzy grali kiedyś główne role w serialu telewizyjnym SF, tytułowym Galaxy Quest, o przygodach załogi statku “Protector”, broniącego pokoju w galaktyce, przez osiemnaście lat od zakończenia emisji mocno podupadli, również na duchu. Obecnie jedynym ich źródłem utrzymania jest odcinanie kuponów z dawnej sławy i występy na różnych konwentach fanów. Do czasu, kiedy grupka baaardzooo prostodusznych kosmitów zwraca się do nich z prośbą o pomoc w walce z ich ciemiężcą. Mimo, jak wspominałem dość sporej łatwowierności, kosmici odtworzyli na podstawie dokumentów historycznych emitowanych z Ziemi, statek “Protector” w najdrobniejszym szczególe. Brakowało im tylko załogi, a ta myśląc, że chodzi o kolejną pracę dla fanów, zgodziła się.

Podsumowanie

Jest to film miejscami śmieszny, ale ma też kilka gorszych momentów. Oceniam go jako dobre wypełnienie wieczoru (jednego). Daleko tutaj do np. odcinka “Wormhole X-Treme!” z serialu “Gwiezdne wrota” (“Star Gate”). Mogło by się przydać więcej docinków odnośnie samej społeczności (trochę marginalnie ją potraktowano), ewentualnie jakieś bardziej konkretne aluzje do istniejących seriali, czy filmów SF. Być może nie wszyscy by je zrozumieli, ale część tak.

Linki

One thought on “Galaxy Quest (1999)

Comments are closed.