Gdybanie o leczenie homoseksualizmu

W zasadzie nie znana jest przyczyna zróżnicowania orientacji seksualnych. Są hipotezy, ale w zasadzie wiadomo, że sprawa jest poważniejsza niż jakiś jeden czynnik. Czytając o tym ostatnio zastanowiło mnie, co by było, jeśli odkryto by tą przyczynę oraz jeśli można by było to wykorzystać w praktyce – do dowolnego kształtowania orientacji seksualnej.

Według koncepcji G. Dornera na wpływ powstawania różnych orientacji seksualnych mają hormony oddziałujące na płód ludzki w fazie rozwoju prenatalnego. W najwcześniejszej fazie rozwoju prenatalnego płód ludzki jest żeński — niezależnie od tego jaka jest płeć genetyczna i jaka będzie płeć dorosłej osoby.

Powiedzmy, że możliwe stałoby się wykrycie wpływu hormonów, a w razie potrzeby zmiana ich ilości, aby uzyskać odpowiedni efekt. Otrzymalibyśmy wtedy coś na rodzaj “szczepionki przeciw homoseksualizmowi”, albo i możliwość “zarażeniem homoseksualizmem”.

Oczywiście orientacja to kwestia bardziej złożona niż homo i hetero seksualizm, ale zasadniczo wszystko sprowadza się do tego. A i tak nie potrzebuję się nad tym dokładnie rozwodzić. Wracając do tematu, należy pamiętać, że:

Psychologowie, psychiatrzy i inni specjaliści zajmujący się zdrowiem psychicznym, zgadzają się co do faktu, że homoseksualność nie jest chorobą, zaburzeniem psychicznym czy problemem emocjonalnym. Ponad 35 lat obiektywnych, dobrze zaprojektowanych badań naukowych wykazało, że homoseksualność, sama w sobie, nie wiąże się z zaburzeniami psychicznymi lub emocjonalnymi czy społecznymi problemami.

Czy w ogóle można było mówić oficjalnie o “leczeniu homoseksualizmu”? Czy takie działanie było by etycznym? Czy może byłoby nielegalne? Czy poddałbyś swoje dziecko takiemu “leczeniu” (jeśli miało by się urodzić nieheteroseksualne)?

Ciekawy też jestem opinii środowisk homoseksualnych (powiedzmy, iż takie leczenie można by było zastosować tylko dla płodów). Chyba wiele osób się zgodzi ze mną co do stosunku pewnych religii zorganizowanych do tego rodzaju terapii. Już teraz przecież, wciąż i wprost mówi się o “dewiacjach” i “sprzecznościach z naturą”. Nawet w Polsce obecnie istnieją “kliniki” leczące gejów (nie wiem jak lesbijki), co zresztą powinno być karalne… ale o tym, to może kiedy indziej.

Jest jeszcze druga strona medalu. Można przecież kształtować orientację na wybraną. Być może pragmatyczni rodzice, zechcieli by mieć dziecko biseksualne? Może nawet znalazło by się jakieś lobby gejów-fanatyków, domagających się co najmniej biseksualizmu dla wszystkich (dobra, dobra, to i tak żartuje). Albo homoseksualna para, która domaga się homoseksualnego dziecka. Tutaj jakoś łatwo mi pisać, iż to jest to nieetycznym.

A wracając do “leczenia”. Przyznam, że dopuszczenie aby dziecko było “homo”, w świecie, kiedy odsetek homoseksualistów znacznie spadnie (za sprawą ludzkich uprzedzeń), a co za tym idzie, zwiększa się – jak to się mówi – homofobia, było by świadomym dopuszczeniem cierpienia tego małego przez całe swoje przyszłe życie. Czy to usprawiedliwiałoby ingerencję w coś tak osobistego?

Zamieszone cytaty pochodzą z Wikipedii, z pod hasła “homoseksualizm“.

18 thoughts on “Gdybanie o leczenie homoseksualizmu

  1. A ja myślę, że taką technologią z pewnością zainteresowałoby się wojsko. Wyobrażasz sobie skuteczność wojska, w którym to żołnierz idzie do boju tuż przy ramieniu własnego kochanka?

    Podejrzewam, że jeszcze bardziej byliby zainteresowani bronią zdolną do zmiany płci wroga, lub umożliwiającej “wymuszenie” rodzenia jedynie kobiet/mężczyzn.

    Like

  2. A ja myślę, że taką technologią z pewnością zainteresowałoby się wojsko.

    Czy ja wiem, taka para mogła by zdezerterować np. Do tej pory chyba, wojsko np. amerykańskie nie przyjmuje homoseksualistów, jeśli jawnie się za takich deklarują. Od kiedy w wojsku służą kobiety, to jakoś nie widać.

    Podejrzewam, że jeszcze bardziej byliby zainteresowani bronią zdolną do zmiany płci wroga, lub umożliwiającej “wymuszenie” rodzenia jedynie kobiet/mężczyzn.

    Jak w “Trylogia Nikopola”, kiedy to rodziło się 90% mężczyzn, a kobiety były tylko do rodzenia. Ale manipulacja płcią jest bardziej skomplikowana, podstawa ma podłoże genetyczne.

    Like

  3. Ja to traktuję jako akceptowalną anomalię w (sporej przecież) populacji na Ziemi. W dowolnym układzie ustalonym, gdzie panuje porządek, musi znaleźć się pierwiastek chaosu. Dodam tylko to, co zawsze piszę przy takich okazjach: kiedyś takie osobniki były sadzane na palu jak tylko zostały złapane… ale to były inne czasy. Dzisiaj, w dobie “politycznej poprawności”, trzeba nie być “homofobem” (nie wiem skąd to słowo, ja się ich nie boję) i w ogóle.

    A więc podsumuję. Powinniśmy postępować jak za Rzeczpospolitej Obojga (Wielu) Narodów, przyjmować odmienność mniejszości żyjących w obrębie naszych granic z entuzjazmem, ale nie pozwalać na zbytnie podskakiwanie. Mnie osobiście geje (pedały? pederaści?) nie przeszkadzają o ile nie obnoszą się ze swoją seksualnością jak i ja nie obnoszę się ze swoimi preferencjami.

    Szlag. Rozpisałem się tak, że mógłbym wpis z tego zrobić, a nie komentarz 🙂

    Właśnie: Odpowiadając na pytanie we wpisie. Nie powinniśmy ingerować w życie innych ludzi jeśli nie jest to absolutnie konieczne np dla ratowania życia. Placówki leczące z preferencji seksualnych są bez sensu.

    Like

  4. Ja to traktuję jako akceptowalną anomalię w (sporej przecież) populacji na Ziemi.

    O ile się orientuje, “homo” to około 2%. Jakieś 10% to “bi”. Reszta czyste hetero. Ciężko znaleźć w sumie statystyki, kiedyś czytałem, że homoseksualistów jest około 10% (może wliczyli w to wszystkich niehetoro).

    Like

  5. w Filmie 300 to oni wszyscy hetero byli akurat. Nie wymagajmy od amerykańskiego filmu zgodności z historią 😉
    To co napisałem wyżej pamiętam jeszcze z gimnazjum, z historii jak historyczka o tym opowiadała jak 300 mężczyzn szło ramię w ramię, kochanek koło kochanka (czy coś w tym stylu, cytat taki jakiś czytała).

    Like

  6. Wiesz, a to podobno Ateńczycy byli tymi zepsutymi. Bądź co bądź Sparta była państewkiem militarystycznym, a tacy raczej nie lubią gejów. No ale zamiast dyskutować o roli gejów w historii (i współcześnie), chciałem sobie pogdybać nad etyką hipotetycznej możliwości modyfikowania ludzkiej orientacji.

    Like

  7. Ok, wracając do głównego tematu, to wydaje mi się to nie etyczne. Skoro przez wielu ludzi homoseksualizm uznawany jest za “nienaturalny” to co dopiero by powiedzieli o nienaturalnym ingerowaniu w płody? To trudny temat jednakże ja jedyne od czego swoje dziecko chciał bym uchronić to wady genetyczne, bądź choroby. Takich rzeczy jak orientacja seksualna, kolor włosów czy wielkość biustu/penisa nie miał bym zamiaru mu ustalać. Życie to nie gra w Simsy 😛

    Like

  8. A skąd lekarz czy rodzice by wiedzieli, że “konieczna” jest szczepionka, by dziecko urodziło się heteroseksualne?

    Poza tym przytoczony przez Ciebie cytat mówi o płci mózgu – czyli raczej transseksualistach… Tak mi się wydaje.

    Like

  9. A skąd lekarz czy rodzice by wiedzieli, że “konieczna” jest szczepionka, by dziecko urodziło się heteroseksualne?

    Po prostu zakładam, że jest to możliwe.

    Poza tym przytoczony przez Ciebie cytat mówi o płci mózgu

    Być może, ale nie to jest tu ważne.

    @Brzuś: kwestia interpretacji tego co jest naturalnym itp.

    to co dopiero by powiedzieli o nienaturalnym ingerowaniu w płody

    Na katolik.pl znalazłem zdanie, w którym zrównano homoseksualizm do wrodzonej wady serca. I pytanie: czemu ona nie jest uważana za coś naturalnego i nieleczona.

    Like

  10. Jednakże homoseksualizm wrodzoną wadą serca nie jest, ponieważ homoseksualizm nie zagraża bezpośrednio życiu dziecka, przez co taka ingerencja w płód staje się niemoralna 😉

    Like

  11. Mi tego nie musisz tłumaczyć :]
    Ja bym się jednak nieco bał zostawić dziecku homoseksualizm w świecie, gdzie będzie on “uleczalny”. Ludzie będą z niego szydzić, prawdopodobnie nie będzie mogło ono żyć jak by chciało.

    Like

  12. Tylko że przy takim podejściu pojawia się problem. Co jeżeli również takie cechy jak: wiara, wygląd, zainteresowania, pasje itd. można by ukształtować już w okresie prenatalnym? Czy odważył byś się mieć dziecko humanistę jeżeli modne by było posiadanie dzieci z umysłami ścisłymi? Albo bruneta w świecie blondynów? Takie dziecko było by wyszydzane i poniżane przez inne dzieci. Takie “kształtowanie” dziecka zanim się urodzi jest bardzo niebezpieczne, bo możemy stworzyć “rasę klonów”. Dlatego ingerowanie w płody, mimo iż wydaje się kuszące, to nie powinniśmy go stosować puki nic życiu dziecka nie zagraża. (moim zdaniem)

    Like

  13. narzady plciowe i poped plciowy jest uwarunkowaniem biologicznym majacym na celu prokreacje – dla umozliwienia przetrwania organizmow danego gatunku.

    poped homoseksualny jest niezgodny z tym uwarunkowaniem – po pierwsze, anatomicznie (penis nie stanowi naturalnego pokrycia dla penisa; pochwa nie stanowi naturalnego pokrycia dla pochwy, penis stanowi natomiast naturalne pokrycie dla pochwy); po drugie, poped do osobnika tej samej plci nie umozliwia prokreacji, zatem nie spelnia roli, dla ktorej zostal wyksztalcony gatunkowo – stanowi czynnik dysfunkcjonalny.

    wbrew potocznej opinii spolecznej, naukowe udowodnienie istnienia chromosomu odpowiedzialnego za homoseksualnosc (zakladajac odkrycie takiego genu), nie bedzie oznaczalo koniecznosci traktowania jej jako normy – wrecz przeciwnie. uwarunkowania genetyczne nie stanowia podstaw do ustanowienia jakiegokolwiek zjawiska w szeregach biologicznej normy. istnieje bowiem szereg zaburzen i chorob wynikajacych z mutacji innych chromosomow, np. zespol downa, zespol pataua, zespol edwardsa. odkrycie patogenu odpowiedzialnego za sklonnosci homoseksualne, postawiloby to zjawisko na rowni obok w/w zespolow.

    powstawanie homoseksualizmu na drodze psychologicznej podczas dojrzewania ma identyczny mechanizm powstawania co inne zaburzenia seksualne (np. pedofilia, nekrofilia) i polega na wyksztalcaniu reakcji pobudzenia seksualnego w odpowiedzi na niezwiazane z elementami seksualnymi (czyli popedem prokreacyjnym) bodzce. w przypadku pedofilii – fiksacja dotyczy dzieci, nekrofilii – obiektow martwych, fetyszyzmu – obiektow pozacielesnych, homoseksualizmu – obiektow tej samej plci etc. wieksza ilosc przypadkow homoseksualizmu wsrod mezczyzn w stosunku do kobiet, tlumaczona jest pozniejszym osiaganiem dojrzalosci plciowej przez mezczyzn, a wiec wieksza iloscia czasu, podczas ktorego moze wystapic ryzyko wystapienia nieprawidlowej fiksacji seksualnej na obiekcie niepowiazanym prokreacyjnie.

    normalne funkcjonowanie spoleczno-ekonomiczne osob homoseksualnych w stosunku do osob heteroseksualnych nie jest argumentem pozwalajacym stawiac wnioski nt. braku zaburzen w grupie tych pierwszych. powodem zasadniczym, zwykle pomijanym lub mylonym w genezach funkcjonalnych, jest fakt, iz poped prokreacyjny, realizowany poprzez seksualnosc jest osobnym procesem posredniczonym przez nasz organizm w sposob pozawerbalny i pozaintelektualny, a wiec poza sferami, ktore odpowiedzialne sa za funkcjonowanie spoleczne.

    Like

  14. Psycholog kliniczny: rozumiem, ale jest dopiero siódma rano, że cała naukowa mowa, ma na celu wykazanie jednego: “homoseksualizm to patologia”? Notka tego nie dotyczyła, ale rozumiem, że ty byś “leczył” tych homoseksualistów.

    Like

Comments are closed.