Słowo na niedzielę

Oto fragment starego artykułu:

Mówi, że robi to dla dobra swoich dzieci, bo nie chce, żeby spotkała je jakaś przykrość. 2 kwietnia zaprowadził je na mszę z okazji rocznicy śmierci papieża Polaka. Wychowawczyni sprawdzała obecność.

Czemu mnie to tak uderzyło? Ano, bo skojarzyło mi się z sytuacją, jaką znam z historii – śmiercią Stalina. Wtedy również były apele z tej okazji, czuwanie i dam głowę, też sprawdzano obecność. Do przemyślenia.

5 thoughts on “Słowo na niedzielę

  1. Oczywiście i Łukasza [imię zmienione], i 90% ateistów z tego artykułu potrafimy zidentyfikować i ze stuprocentową pewnością przypisać im “zacytowane” słowa, prawda?

    Chcesz, to za trzy stówki albo dobrego wiskacza sporządzę Ci na jutro podobny, albo i bardziej “wstrząsający”, reportaż penetrujacy o ateistach.

    Like

  2. Mój wpis nie jest o artykule – jest o czymś innym. Ale owszem, mógłbyś pewnie, ale wiesz, jak na razie to ateiści są w mniejszość, więc pewnie nie miałby takiej siły nośnej. Zaprezentowane przykłady są pewnie tymi najciekawszymi, ale wątpię, żeby były zmyślone, część z opisów jak ulał pasuje do tego, co sam widziałem. Co do incognito, dziwisz się? Rodziny by ich zjadły.

    Like

  3. Przemyślałem. Doszedłem do wniosku, że ludzie są głupi, a inni ludzie próbują z tego faktu wyciągnąć jakieś daleko idące wnioski, co jest bardzo karkołomną logicznie procedurą.

    Like

  4. Doszedłem do wniosku, że ludzie są głupi,

    No… w sumie to tak.

    a inni ludzie próbują z tego faktu wyciągnąć jakieś daleko idące wnioski

    E tam daleko, przeceniasz mnie, tuż za rogiem leżą.

    Like

  5. “Lecz sukcesy leninowskiej polityki partii przyćmiło wielkie nieszczęście, jakie dotknęło partię i klasę robotniczą. 21 stycznie 1924 roku w Gorkach pod Moskwą zmarł nasz wódz i nauczyciel, twórca partii bolszewickiej, Lenin. Klasa robotnicza całego świata przyjęła wiadomość o śmierci Lenina jako najcięższą stratę, W dniu pogrzebu Lenina proletariat międzynarodowy ogłosił pięciominutowe zawieszenie wszelkiej pracy. Stanęły koleje, stanęły fabryki. Lud pracujący całego świata, pogrążony w najgłębszym smutku, odprowadzał do grobu swojego ojca i nauczyciela, najlepszego druha i obrońcę – Lenina.
    Śmierć Lenina pobudziła klasę robotniczą Związku Radzieckiego do jeszcze mocniejszego zwarcia swych szeregów wokół partii leninowskiej. Każdy świadomy robotnik podczas tych dni żałoby przemyślał swój stosunek do partii komunistycznej, wcielającej w życie nakazy Lenina. Do Komitetu Centralnego partii wpłynęło wiele tysięcy podań od bezpartyjnych robotników z prośbą o przyjęcie ich do partii. Komitet Centralny poparł ten ruch przodujących robotników i zarządził masowe przyjmowanie do partii robotników najbardziej uświadomionych pod względem politycznym, ogłosił leninowski zaciąg do partii. Nowe dziesiątki tysięcy robotników wstępowały do partii. Wstępowali ci, którzy byli gotowi oddać swe życie za sprawę partii, za sprawę Lenina. Przeszło dwieście czterdzieści tysięcy robotników wstąpiło wtedy w ciągu krótkiego czasu do szeregów partii bolszewickiej. Wstąpiła do partii przodująca część klasy robotniczej, najbardziej uświadomiona i rewolucyjna, najbardziej śmiała i zdyscyplinowana. Był to leninowski zaciąg do partii.”

    “Historia Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (Bolszewików). Krótki kurs.” Książka i Wiedza 1949; s. 303-304

    Like

Comments are closed.