Minuta ciszy po Lechu Kaczyńskim

Wielka tragedia to wielki nius. Choć bardzo w ograniczonym stopniu jestem odbiorcą tego całego medialnego szumu, to i do mnie docierają echa dzisiejszych wydarzeń. Oprócz czarnych wstążek i czarno-białych zdjęć prezydenta z małżonką, widzę również tematy w stylu “ZOBACZ! zdjęcia z miejsca katastrofy”. W końcu trzeba sprzedać nakład, czy narobić sobie wejść, reklamy same się nie obejrzą…

Z drugiej strony widzę reakcję ludzi. Zasadniczo przypomina mi ona tą, którą obserwowałem po śmierci Jana Pawła II (poprzedniego papieża). Śmiem twierdzić, że jest ona widowiskowa i będzie dość krótkotrwała. Życie toczy się dalej.

Choć żałuję śmierci Lecha Kaczyńskiego jako człowieka, to wciąż pozostaje przy opinii, że nie był on dobrym prezydentem. Wolałbym, żeby sam się do tego przyznał, teraz już niestety nie będzie miał ku temu okazji. Skupiłem się na głowie państwa, choć zginęło tam dziś wielu ludzi. Większości nie kojarzę, nawet ze słyszenia. Wrzucam tą swoją odrobinę szczerości, obok wpisów-kopii relacji medialnych, czy innych powiązanych z aktualnymi wydarzeniami, w tym i licznych podobnych do tego, bo nie chcę nic udawać.

4 thoughts on “Minuta ciszy po Lechu Kaczyńskim

  1. Prawdą jest, że Polacy nie znali zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Każdy kto poznał go osobiście miał o nim dobre zdanie. Chociaż nie był człowiekiem medialnym – co pewnie przyczyniło się do takiej opinii o nim a nie innej – był to potomek żołnierzy armii AK, patriotyzm naturalnie zrodził się w jego sercu i w walce o pamięć polskich bohaterów poświęcił swoje życie.

    Like

  2. @PC Polak: nie wiem czy wyjazd na obchody można nazwać “walką”.

    @Sigvatr: w zasadzie mam podobne zdanie do Twojego. Jedyne co mnie mocno kole to komentarze tych, którzy się wręcz cieszą z tego co się stało.

    Like

  3. obecnie media robia szum z byle powodu. internetowe wiadomosci zmieniaja sie co chwile, komentuja kazde potkniecie znanej osobistosci, trzaska sie setki zdjec i wybiera np takie gdzie ktos ma zeza albo zrobi glupia mine. reporterzy nie cofna sie przed niczym by tylko zdobyc kompromitujace kogos zdjecie albo info. i tak od kilku lat mozeby obserwowac zycie ludzi publicznych z takimi szczegolami. powstaje smietnik iformacji. w to takze sa zamieszani politycy. media wykreowaly “zlych blizniakow”, wystarczy popatrzec na wczesniejsze zdjecia na ktorych zawsze byli przedstawiani w niekorzystnych pozach i z grymasami na twarzach, natomiast dorbne potkniecia prezydenta byly glownymi newsami na znanych portalach i byly szeroko wysmiewane i kometnowane. jego postawa, umiejetnosc sprzeciwienia sie (np rosji) byla dowodem na to, ze nie byl osiolkiem ktory pojdzie za marechewka, ma wlasne zdanie, potrafi je obronic i trzeba sie z tym liczyc. jak bardzo to nie bylo na reke przeciwnikom – to wiadomo. i jak bardzo kontrastowal z produktem marketingowym jakim jest premier tusk – tez wiadomo. moze to sie nie sprzedawalo, moze ludzie woleli miec mydlone oczka, ale byl soba, nie gral nikogo. byl autentyczny, dlatego media tak polowaly na te wpadki, na krzywo zapiety guzik, bo jak zwykle chodzilo o pieniadze. i tak bedzie za kazdym razem, z kazda osoba, ktora stanie sie osoba publiczna. bedzie sie musiala liczyc z tym, ze jak krzywo sie popatrzy to trafi na glowna strone jako atrakcja przy reklamie jakiegos banku.

    Like

  4. Moja opinia o prezydencie Kaczyńskim, nie wynika z tego, że miał nieodpięty guzik. Ja wiem, że nie był medialny. Oceniam go za podglądy, słowa i decyzje jakie podejmował. Jakim był człowiekiem prywatnie – nie wiem. Za to również go nie oceniam, bo prezydentem to akurat prywatnie się nie jest.

    Radmen: cieszących się z tego? Nie widziałem takich komentarzy, ale w sumie nie żałuję.

    Anja.art: tak tylko informacyjnie wspomnę, że nie napisałem nic o Donaldzie Tusku.

    Like

Comments are closed.