Sanitarium

Dość stara gierka, na której przypomnienie sobie zebrało mi się ostatnio. Fabuła zaczyna się od wypadku samochodowego głównego bohatera, gdy odzyskuje on przytomność stwierdza, że na twarzy ma bandaże i znajduje się w szpitalu, w dodatku psychiatrycznym. Ale to dopiero początek przygody.

O grze

Tą grę wydano w 1998 r. aż na 3 płytach CD, to było to całkiem sporo. Jak wspomniałem, jest to klasyczna przygodówka typu “point and click”, w klimacie horroru, z kilkoma, bardzo lekki akcentami zręcznościowymi. Grafika, choć obecnie w bardzo niskiej rozdzielczości, wciąż jest bardzo ładna. Do tego dochodzi klimatyczna muzyka. Szkoda tylko, że kompatybilność wsteczna systemów z rodziny Windows czasem potrafi zepsuć zabawę (spokojnie, są łatki i da się grać – jakoś).

O fabule

We wstępie mniej więcej zarysowałem początek. W zasadzie to wszystko co wiadomo na początku. Nasz bohater ma spore dziury w pamięci, jest więc tak samo jak i gracz zagubiony w owym wariatkowie, które nie do końca jest chyba normalne (jak na szpital tego rodzaju), a może to tylko wynik tego, że nie bez powodu protagonista się tam właśnie znalazł?

Ciężko coś więcej powiedzieć o fabule, bez spoilerowania. Ale oprócz przeżycia (wspomniałem, że to nie jest normalny szpital?) i prób odzyskania wspomnień, przyjdzie nam też zmierzyć się z wewnętrznymi demonami naszej postaci.

Werdykt

Osobiście bardzo polecam wszystkim fanom gier przygodowych i fabuł takich klimatów ni-snu ni-jawy. A klimat w tej grze buduje wszystko, nawet menu główne. Wadą gry jest zapewne jej prostota, nawet pomimo istnienia fałszywych tropów. Kolejną jest zanik grozy w późniejszych rozdziałach. Ale mimo to lubię tę grę.

Linki

2 thoughts on “Sanitarium

  1. Pamiętam jak czytałem o niej w CDA w ’98… nie miałem okazji grać (demo było chyba ultrakrótkie), ale po screenshotach wywnioskowałem że niezła schiza. Dzięki za linki.

    Like

Comments are closed.