W obronie katechety-wilkołaka

Przeglądając serwis YouTube natrafiłem na materiały na temat “Katechety Wilkołaka”. O co chodzi? Na serwisie Nasza-Klasa rzeczony nauczyciel religii wstawił sobie swoje zdjęcia, z głową wilka, czy też inaczej stylizowane na wizerunek Szatana. To jeszcze nic, jak się okazało na lekcjach religii uczył dzieciaki o Szatanie, pokazywał im fragmenty horrorów z nim właśnie itd. Po szczegóły odsyłam do materiałów filmowych (jak rozumiem wszystkie 3 filmy, jakie znalazłem, zostały wyemitowane przez TVN).

Jak napisałem w tytule: Wojciech P. został niesłusznie zlinczowany przez rodziców, dyrektora czy swojego proboszcza itd… Bo co on takiego zrobił złego? Twierdził, że Szatan istnieje? Halo, praktykujący Katolicy, to jest podstawa waszej religii! To nie z tym księdzem jest problem, ale z waszym wyznaniem (czy też może z sensownością nauczania religii).

Wychodzi więc na to, że nauczanie o tym, że np. od masturbacji ślepnie się i rosną włosy na rękach, jest cacy, a sugerowanie czegoś, co jest w Kościele powtarzane co niedziela już nie… Tak więc chyba sami Katolicy wolą nie myśleć w co właściwie wierzą.

8 thoughts on “W obronie katechety-wilkołaka

  1. Adriano: a więc wprost przyznajesz, że wierzysz w co ci się podoba. Chciałbym słyszeć te deklaracje, kiedy będzie mówić o “kręgosłupie moralnym” jaki daje religia i “stałość prawd moralnych” itd… Typowe dla Katolików, jakich przyszło mi obserwować – wybierają sobie w religii co im się podoba.

    Like

  2. Skad sie wzial diabel IMO najlepiej wyjasnia ten fragment – Jahwe jako bóstwo indyferentne moralnie i jako trickster z ksiazki Jacka Sieradzana “Szalenstwo w religiach swiata” (jest to w zasadzie caly drugi rozdzial z czesci VI poswieconej judaizmowi). wyglada na to, ze w drodze od podobnego do Dzeusa i Peruna bostwa z piorunami ku swiatynnemu monoteizmowi wydzielono cechy trickstera jakie mial stary JHWH/Adonai w odrebna postac. Konsekwentnie dalej poszli gnostycy uznajac za diabla calego Jehowe/demiurga jako stworzyciela swiata materialnego – co w jakis sposob wyjasnia czemu swiat nie jest doskonaly.

    Wyglada na to, ze facet powaznie potraktowal zalozenia chrzescijanskiej mitologii i zostal “ukamieniowany” przez postepowych chrzescijan, ktorzy diabla odstawili do zakurzonej szafy. Zadziwia mnie wlaczanie do sprawy policji i organow – teoretycznie swieckiego – panstwa. To czy nauczyciel realizuje wymogi programowe to jest kwestia dla dyrektora szkoly i kuratorium a nie prokuratury. Ale jesli wprowadza sie religie do szkoly to juz nic nie dziwi. Jako zalete jedno z dzieci mowi iz uczyl, ze “lepiej sie modlic niz byc opetanym” LOL. Czyli jak sie nie modlisz to cie diabel opeta. Oto skutki panstwowej katechezy.

    BTW: co to jest “naruszenie uczuc religijnych”? Czy przeprowadzajacy transfuzje krwi lekarze nie naruszaja uczuc swiadkow Jehowy? Czy modlacy sie do Jezusa chrzescijanie nie obrazaja Allaha i muzulmanow?

    Like

  3. Jak już mowa o pochodzeniu Szatana, to polecam inny swój tekst, z linkiem do filmu dokumentalnego na ten temat – choć tam bardziej skupiono się na genezie aktualnego wizerunku Szatana jako diabła, z rogami, ogonem, który siedzi pod ziemią w ogniu.

    Like

  4. Ksiadz, nie ksiadz, wazne ze wilkolak! 😉
    Zgodnie z prawem Poego prawdziwy fundamentalizm jest nieodroznialny od parodii. Wilkolak chcial dobrze, ale wzieli go nawet nie za trolla, a wrecz za szataniste i jeszcze policja poszczuli. W USA istnieja hellhousy, ktore w drastyczny sposob prezentuja cierpienia przyszykowane przez boga dla tych ktorzy nie beda posluszni. Ich celem jest wywolanie szoku albo wrecz trwalego urazu i przez zastraszenie wymuszenie religijnosci. Wilkolak nic innego nie robil, odszedl troche od normy stosujac ponadprogramowe materialy, ale przeciez czlowiek wiszacy na krzyzu i torturowani meczennicy i cierpiacy w piekle potepiency to podstawowe elementy chrzescijanskiego sztafazu. Kaze sie dzieciom patrzec na tortury i mowi sie ze to jest dobre, ze maja sie z tego powodu cieszyc. W czym to jest lepsze od wilkolaka puszczajacego horrory? Jakies pol roku temu byl puszczony w polskiej telewizji zupelnie bez ostrzezenia – jako “oparty na faktach” film “Egzorcyzmy Emily Rose” – ohydny produkt religijnej propagandy, ktora tragedie chorej psychicznie dziewczyny zabitej przez fanatykow religijnych przedstawila jako pomnikowa smierc meczenniczki. W czym publiczna telewizja jest lepsza od owego wilkolaka? Albo inaczej mowiac, w czym on jest gorszy?

    Like

Comments are closed.