Metro a wybory

W numerze “Metra” z 18-20 czerwca tego roku, dość poczytnej gazety, o ile akurat się dostanie egzemplarz (no ja akurat regularnie dostaję), zaraz za stroną reklamą, na okładce, widnieje wielki napis Załatwmy sprawę w pierwszej turze. Napis odnosił się oczywiście do wyborów prezydenckich. Pod nim podpisał się osobiście pan redaktor naczelny – Waldemar Paś.

Pan Waldemar zwrócił uwagę czytelnikowi, że i tak liczą się jedynie dwaj kandydaci, bo reszta i tak nie ma szans na przejście do kolejnego etapu. Więc poco przedłużać tą całą szopkę (to akurat moje określenie)? Na pierwszy rzut oka dość neutralnie, bo przecież nie podano, którego to z wymienionych należy wybrać. Wystarczy jednak przewrócić stronę, aby odczytać zdania, poproszonych o komentarz, znanych osób. W tym dwie najważniejsze: Mamy rozsądnego kandydata Komorowskiego (Lech Wałęsa) oraz Nie chcę prezydentury Jarosława Kaczyńskiego (Tadeusz Mazowiecki). Żadna z wypowiedzi nie popiera J.Kaczyńskiego, choć większość była raczej neutralna, zachęcająca jednak do szybkiego wyboru nowego prezydenta.

Jak łatwo się domyśleć, spotkało się to z odzewem czytelników, którzy nawet postanowili się swoimi wątpliwościami podzielić z redakcją. Ta zaś opublikowała dwa fragmenty tychże listów w małej ramce na siódmej stronie numeru z 21 czerwca (to dzisiaj). Zarzucono gazecie brak obiektywizmu i zaproponowano zmianę nazwy na “Biuletyn Informacyjny Platformy Obywatelskiej”. Waldemar Paś, odpisał następująco:

Rzeczywiście namawialiśmy do głosowania w pierwszej turze. Ale jeśli mamy demokrację, to czy my, dziennikarz, nie mamy prawa do wyrażania poglądów?

Zacznijmy od tego, że tylko jeden z przedstawionych listów dotyczył tego podburzania do “załatwienia sprawy w pierwszej turze”, pan Paś całkiem zignorował, zdaje się, posądzenie o wspieranie konkretnego z kandydatów. I oczywiście wolno dziennikarzom mieć i głosić własne poglądy, jak zresztą i każdemu. Lecz nie każdy ma własną gazetę, rodzą się więc pytania natury etycznej. Czy nie wypadało by również wprost napisać “my popieramy tego a tego”? Lub chociaż tak jak jest to na wielu blogach (swego rodzaju substytut własnego czasopisma): przedstawione opinie są wyłącznie moim subiektywnym zdaniem?

7 thoughts on “Metro a wybory

  1. Metro to straszna szmata, niestety. Redakcja sprawia wrażenie, jakby po znalezieniu tematu sprawdzała, po czyjej stronie w ewentualnym sporze stanie target, a potem przyjmowała właśnie tę postawę.

    Najczęściej też dobrze na tym wychodzi – ludziska przyłączają się do pochodu i wszystkim jest wesoło, ale na szczęście od czasu do czasu kogoś szlag trafia, gdy to widzi i im na tę paradę z góry leje – tak jak teraz, albo przy sporze o prawa autorskie, który po wkurwie Kazika Staszewskiego, na łamach Metra urósł do rangi sprawy narodowej.

    Nie bronię im wyrażania swoich poglądów w ich prywatnej gazetce, ale sądzę, że jakieś minimum rzetelności jest wymagane.

    @Dandys: co do Wprost – na ślepo kupiłem numer z “Wdowami Smoleńskimi” na okładce, żeby mieć co czytać w podróży i muszę przyznać, że ostatnim wydawnictwem prasowym, od którego mnie w podobny sposób odrzucało, była Polityka.

    Like

  2. @Sigvatr: Co w tym dziwnego, że redakcja gazety politycznej (Wyborcza/ wyborcza.biz/ gazeta.pl – to z ich materiałów robią Metro) ma własne poglądy polityczne? Jak Ci nie pasują ich poglądy, to kupuj Rzepę – tam jest odwrotnie.

    Like

  3. @bounty_hunter

    Metro to straszna szmata, niestety. Redakcja sprawia wrażenie, jakby po znalezieniu tematu sprawdzała, po czyjej stronie w ewentualnym sporze stanie target, a potem przyjmowała właśnie tę postawę.

    No muszę przyznać, że też miewam takie odczucia…

    @Marcin Kosedowski:
    Przyjrzyj się dokładniej ostatniemu akapitowi mojej notki.

    Like

  4. Przeczytałem, ale cały czas uważam, że masz wybór, a Wyborcza chyba ma na tyle znane poglądy, że nie musi pisać “nie lubimy Jarka”.

    Co do szmatłowatości Metra to bounty_hunter dobrze mówi. To darmowa gazetka, więc trzeba pisać tak, żeby podobało się osobom, które będą targetem dla reklamodawców.
    Mimo to wolę drukowane Metro niż Gazetę.pl, pod warunkiem, że dla równowagi zobaczę Rzepę i Puls Biznesu.

    Like

  5. Przeczytałem, ale cały czas uważam, że masz wybór, a Wyborcza chyba ma na tyle znane poglądy, że nie musi pisać “nie lubimy Jarka”.

    Ja bym tam wolał, aby wprost to napisali, to byłoby chyba uczciwe, co nie?
    Tak, jestem młody i naiwny.

    Like

Comments are closed.