Transformers: Zemsta upadłych (2009)

Powodem, dla którego nie opisałem części poprzedniej do omawianego tytułu, jest moja śmiało pojęta uczciwość, zwyczajnie nie mogłem opisać filmu, na którym w kulminacyjnych momentach po prostu przysypiałem. Oszczędzając przydługich wstępów: “Dwójka” wcale nie jest lepsza, jest jeszcze gorsza i zwyczajnie szkoda na nią czasu.

Ale po kolei. Oto mamy przed sobą około 2 godzin przepełnionych akcją, w sensie: dużo wybuchów i sporej wielkości roboty tłukące się po swoich metalowych, za przeproszeniem, pyskach. Poszczególne te sceny skleja coś na kształt fabuły, której określenie jako infantylna wydaje się komplementem. Ale to nawet nie jest najgorsze – bo chyba najbardziej daje po głowie humor, wyraźny ukłon w stronę widowni – młodych uczniów szkół podstawowych.

Oszczędzę sobie wymieniania tych wszystkich wad, bo ktoś mi zarzuci, że wkleiłem scenariusz. Może ograniczę się do retorycznego pytania o obecność ludzkich żołnierzy pomiędzy ostrzami tytułowych szermierzy. Właściwie to jedyną ich funkcją jest bohatersko umierać, jakoś nie widziałem, aby grupa takich była wstanie ubić chociaż jednego żołnierza wroga. Zastanawia mnie też czy amerykanie na prawdę mają takiego fioła na punkcie samochodów.

Z ciekawostek: Jedynka zaczyna się na pustyni, przenosi do USA, a w “Transformers 2” jest na odwrót. I tak, jest Megan Fox, jest zbliżenie na jej pośladki, ale czego więcej nie należy się spodziewać, docelowa widownia nie jest jeszcze na to gotowa. Będzie i trzecia część – co mnie nie dziwi, twórcy tego dzieła zyskali wiele kieszonkowych uradowanej widowiskiem dzieciarni i zapewne liczą na kolejne.

Linki

2 thoughts on “Transformers: Zemsta upadłych (2009)

  1. Przecinek przed “dla” w pierwszym zdaniu…

    Zastanawiałeś się w ogóle jak to wygląda przy czytaniu ? Próbowałeś przeczytać to co piszesz i podzielić całe zdanie na mniejsze części? Jak to wtedy wygląda?
    1. Powodem dla
    2. którego nie opisałem […]

    Jaki sens ma w tym wypadku pierwsza część zdania “powodem dla” ?
    Sensowniej:
    Powodem, dla którego […], jest moja śmiało pojęta […]
    I mamy:
    1. Powodem
    2. dla którego nie opisałem […]
    3. jest moja […]

    Nie jest ładniej, przyjemniej i smaczniej?

    PS. Mam pełną świadomość, że się czepiam. Wrócę tu przy okazji następnego wpisu i sprawdzę, czy wziąłeś sobie do serca moją upierdliwość 😉

    Like

Comments are closed.