O VAT-cie i książkach

Jakoś nie zauważyłem, żeby ktoś na ten temat coś pisał na Joggerze. W przeciwieństwie do redaktorów z Metra, którzy bardzo maglują ten nieszczęsny pomysł rządu, ilustrując go – no napiszmy to wprost – głupim komiksem (był na okładce w numerze z 10 września) i utrzymaną w podobnej modle nowelką (gdzieś w głębi numeru z dnia dzisiejszego: 13 września).

Kreślona nam jest jakaś konspiracyjna teoria świata, gdzie Władza chce Nas (obywateli) odwieść od czytania, co jest porównywalne z paleniem książek. Jestem w stanie się zgodzić: nic dobrego z braku czytelnictwa nie wychodzi – przynajmniej dla ogółu.

Jednak daleko mi do twierdzenia, że jest jawne i zaplanowane działanie tych na górze. Czemu? Bo zwiększenie ceny książek wcale nie jest zabronieniem dostępu do nich: zawsze są przecież np. biblioteki, ebooki, piraci (myślicie, że powstali dopiero w erze kaset magnetofonowych?), a Internet to nie tylko pornografia i “papka przygotowana pod masy”. Jak to ujął udzielający wywiadu dla wspomnianej gazety Janusz Rudnicki: Gdyby książki leżały na ulicy, za darmo, poziom czytelnictwa nie podskoczyłby wcale ze szczęścia.

Innymi słowy: kto chce czytać, wciąż będzie mógł to robić – zwiększona cena wcale nie odstraszy ludzi, dumnie określanych się mianem czytelników. Podwyżka uderzy raczej w rodziców kupujących podręczniki dla swoich pociech. Żeby to było jasne: to, że nie uznaję argumentacji Metra, wcale nie oznacza, że popieram pomysł ekipy rządzącej. A swoją drogą, ktoś może mi wyjaśni, za co ta gazeta dostała tę nagrodę “World Young Reader Prize”?

3 thoughts on “O VAT-cie i książkach

  1. Nie wdając się w szczegóły, bo nie znam ich wcale, zaznaczę tylko, że jadąc dziś samochodem wpadło mi jednym uchem, że podniesienie VATu na książki wymogła na nas UE (dokładniej to nie zgodziła się jego dalsze utrzymanie na zerowym poziomie).

    Like

  2. Popieram tekst, jako użytkownik innych mediów, czemu mam cierpieć, podczas gdy czytelnicy będą opływać w luksusach bo VATu nie zapłacą? 😉

    Like

Comments are closed.