Krótko o neutralności światopoglądowej na przykładzie USA

Pamiętacie jeszcze batalię o krzyż wiszący w polskim sejmie? No to, coś bardzo podobnego, tyle, że z bardziej cywilizowanego kraju. Szesnastoletnia dziewczyna zmusiła swoją szkolę do usunięcia tablicy z modlitwą, jako naruszającą neutralność światopoglądową, jaką powinna się cechować placówka oświaty.

No dobra, może i z tym cywilizowanym krajem, to zażartowałem nieco. Ale fakt, faktem, neutralność w USA nie jest rozumiana jak nad Wisłą, gdzie oznacza to “w przestrzeni publicznej dozwolone są tylko symbole katolickie”. To o tyle ciekawe, że za Wielką Wodą, jakoś tak w mojej opinii mają większego hopla na punkcie wyznania. A właściwie wyznań, bo nie ma tam jednego dominującego. Pewnie stąd różnice w interpretacji odpowiadających sobie fragmentów konstytucji.

A tym czasem Jessica Ahlquist, ma już swoją stronę, wpis na Wiki, a nawet plany na dalszą walkę. Niektórzy z jej chrześcijańskich sąsiadów, czy polityków, palą się do pokazania jej, w myśl nauk biblijnych zapewne, jak bardzo ją miłują oni i Jezus. Ok, przemilczmy temat. Życzę jej powodzenia.

Źródło: USA: Szkoła musi usunąć tablicę z modlitwą przez 16-latkę. Polityk: “To mała, zła osóbka”

2 thoughts on “Krótko o neutralności światopoglądowej na przykładzie USA

Comments are closed.