Dragon Age 2: Znak Zabójcy

Kojarzycie Felicie Day? Epizod w “Magii kłamstwa”, “The Guild” – internetowy serial o grupie graczy? Nie? W sumie szkoda. Ale z tego właśnie znana jest ta aktorka. Podobno jest też oddaną fanką serii gier zarówno ery smoka jak i efektu masy. A główna bohaterka omawianego dodatku: Tallis, była właśnie na niej wzorowana i posiada jej głos.

Fabularnie, elfka prosi nas o pomoc w przedostaniu się do zamku pewnego orlesianskiego szlachcica. Co ma do tego Hawke? Dostał zaproszenie do tegoż zamku na polowanie na wiwerny, połączone z przyjęciem. A czego szuka tam Tallis? Ma chrapkę na bardzo cenny klejnot schowany w zamkowym skarbcu. Hmm, tytuł nie powinien brzmieć raczej: “Znak złodzieja”?

Krótko: warto. Jest kilka ciekawych walk, kilku nowych przeciwników, miejscami jest zabawnie. Nie zależnie od profesji jaką zdecydowaliśmy się wybrać, będzie mogli się pobawić w skradanie. Ciekawym pomysłem są zadania zależne od towarzyszy w drużynie (choć zasadniczo wszystkie sprowadzają się do tego samego). Ogólnie bardzo ten DLC bardzo przypominał mi dodatek do Mass Effect 2: “Kasumi Skradzione wspomnienia”.

Dragon Age: Redemption

Warto wspomnieć tutaj o miniserialu “Dragon Age: Redemption”, w którym również pojawia się postać Tallis (zgadnijcie kto ją gra). Przed nami 6 odcinków, które w sumie mają może jakąś godzinę (pomijając dość długie napisy końcowe i sekwencje w następnym odcinku).

Dość prosta fabuła opowiada historię pościgu zbiegłego maga Qunari przez naszą bohaterkę i pewnego templariusza. Właściwie jedyne co można zarzucić to fakt istnienia więzień Zakonu przeznaczonych dla użytkowników magii. W grach nic o tym nikt nie wspominał (Kręgi były więzieniami, ale nie dosłownie).

Wykonanie całkiem całkiem, parę ciekawych bohaterów. Nie ma tu jednak żadnych aluzji do historii z dodatku (ani w drugą stronę), co każe podejrzewać, że fabuły powstawały zupełnie oddzielnie. Choć niby należałby by najpierw zagrać, potem zapoznać się z serialem. Lektura obowiązkowa dla fanów (DA, lub Felici).

Linki