Z szmatławcowej prasóweczki

Szybki przegląd prasy deserową i wyciągnąłem taki oto artykuł: “Znany jasnowidz przewidział wyniki polskiej reprezentacji na Euro 2012”. Chodzi o jakieś tam przechwałki Krzysztofa Jackowskiego, człowieka, który mieni się być jasnowidzem, czyli podsumowując widzi wydarzenia przyszłe. Postać tym ciekawsza (z mojej perspektywy), że przez niego utraciłem możliwość zaglądania na bloga pewnego jego świeżego fana.

Pan Jackowski oczywiście nie zawinił mi bezpośrednio. Najwyraźniej tak skutecznie zrównałem z błotem argumentację pana T., który startując z pozycji neutralnej uwierzył w boskie moce pana Krzysztofa, że w końcu się zdenerwował i mnie zbanował. Dojrzałe, nie ma co. Pewnie jeszcze on to widzi inaczej.

Ale wracając do rzeczy: na początku chciałem wyszukać predykcje jakiś obeznanych w sporcie specjalistów, by je porównać, ale potem trafiłem na archiwum, publikowanych przez jakże znamienitą gazetę Super Express, przepowiedni naszego bohatera (jasnowidza) i tam znalazłem małą perełkę: jego przepowiednie na rok 2010. Ze stycznia tegoż roku.

Nie muszę chyba pisać, że nie ma tam nic o Smoleńsku? nawet pomimo tego, że Jackowski przepowiadał wydarzenia znacznie mniejszej wagi (np. że afera hazardowa skończy się wielkim skandalem). A jakby ktoś nie pamiętał, co się wydarzyło w Polsce, na Wiki jest skrót.

Ktoś może zapytać: wskazałeś jedynie jedną porażkę pana Jackowskiego, to nie wystarczy na jego skreślenie. I tak i nie. Nie, bo faktycznie jeden wydaje się nie wystarczyć. Tak, bo jedyny dowodu talentu jasnowidza, to właśnie takie jednostkowe przypadki (zwykle łatwo wytłumaczalne w inny sposób, głównie przez nadinterpretację). I jeszcze nikomu nie udało się naukowo udowodnić swojego talentu, czy chodzi o nadprzyrodzone widzenie przyszłości, czy przeszłości.

I należy tu przypomnieć, że nie tylko medium potrafi czasem trafić, robią to też obeznani w przedmiocie analitycy. Różnica jest jednak zasadnicza: eksperci bazują na dobrych danych i logicznym rozumowaniu, żadnej magii i innej nadprzyrodzoności tam nie ma. Inna sprawa, że w przypadku jasnowidztwa również nie ma takich rzeczy.

Dzisiejszą ucztę sponsorował nam ewidentnie SE. A tym czasem, kto wie, może faktycznie Polska wygra dwa mecze grupowe i awansuje do ćwierćfinału? Orientuje się ktoś może, tylko Jackowski tak to widzi?

15 thoughts on “Z szmatławcowej prasóweczki

  1. “T” jak Torero?

    Proponuję wysłać sobie linka do tego wpisu z http://www.futureme.org/ na za miesiąc (czy kiedy tam jest to euro) i sprawdzić wyniki. Ja jako naczelny jasnowidz joggera już je znam, ale warto by poznali je także sympatycy Jackowskiego.

    Like

  2. I należy tu przypomnieć, że nie tylko medium potrafi czasem trafić, robią to też obeznani w przedmiocie analitycy.

    A nie bierzesz pod uwagę że Jackowski jest takim właśnie analitykiem, który pozory jasnowidzenia zachowuję żeby rozmawiać z, przepraszam za wyrażenie, motłochem?

    Like

  3. pozory jasnowidzenia zachowuję żeby rozmawiać z, przepraszam za wyrażenie, motłochem?

    Podobno Keith Barry (z programu na Discovery Channel) idzie w drugą stronę,
    i udaje zwykłego mentalistę,
    ukrywając swoje prawdziwe zdolności 🙂
    [citation needed]

    Like

  4. Przeczucia są wynikiem podświadomej analizy. Brak dowodów jest raczej związany z brakiem pełnej wiedzy na temat działania mózgu. 😉

    Like

  5. @Quest:

    “T” jak Torero?

    (brak komentarza)

    Proponuję wysłać sobie linka do tego wpisu (…)

    Tak, planowałem coś takiego.

    @Pecet:

    A nie bierzesz pod uwagę że Jackowski jest takim właśnie analitykiem, który pozory jasnowidzenia zachowuję żeby rozmawiać z, przepraszam za wyrażenie, motłochem?

    Nie, na pewno tak nie jest. Zapominasz, że na co dzień “pomaga” w odnajdywaniu zaginionych osób. I pewnie sobie liczy sporo za swoje niezwykłe umiejętności. Jak każdy uzdrawiacz, cudotwórca, czy homeopata.
    Powiedziałbym, że raczej jest… za mało o nim wiem, żeby jasno powiedzieć: to oszust, ale to zależy ile sobie bierze za sesje. Ale z czegoś żyć musi.

    @SebaS86

    Przeczucia są wynikiem podświadomej analizy. Brak dowodów jest raczej związany z brakiem pełnej wiedzy na temat działania mózgu. 😉

    Piszesz tu o intuicji, posiada ją każdy. I raczej nikt normalny nie każe sobie bulić za jakieś nadprzyrodzone właściwości, tylko dlatego, że mam prostu sporo doświadczenia w swoim zawodzie.

    Like

  6. @Quest: ciekawe, czym się inspirował autor. Komenda Główna Policji jasno przyznała, że żaden jasnowidz nigdy nie był przydatny w śledztwie:

    Komenda Główna Policji wydała w 2000 raport stwierdzający znikomą skuteczność jasnowidzów. Krzysztof Jackowski ogłosił zamiar wystąpienia na drogę sądową, aby w oparciu o dokumentację prowadzonych przez siebie spraw uzyskać potwierdzenie swoich zdolności w sądzie. Do listopada 2011 roku jednak żaden pozew tego typu nie wpłynął. W 2011 roku rzecznik Komendy Głównej Policji oświadczył, iż policja nie zamawia usług jasnowidzów, a także, że nie wnoszą oni istotnych informacji do śledztw.

    Wspomniany pan T. dla przykładu, bardzo się zbulwersował, gdy rzuciłem tym cytatem.

    Like

  7. Autor inspirował się głosami w swojej głowie. Myślałem, że to chyba jasne. 😉

    KGP może się i nie wysługiwała się hochsztaplerami, ale komendy w jakichś pipidówach już tak, i Jackowski chyba papiery na to ma.

    Like

  8. KGP może się i nie wysługiwała się hochsztaplerami, ale komendy w jakichś pipidówach już tak, i Jackowski chyba papiery na to ma.

    No właśnie pan T. tym się próbował ratować. Skracając (moją odpowiedź i paru innych osób): łatwo wierni policjanci dali się oszukać, to w końcu ludzie. Czasem to nie policja, a rodzina zaprasza jasnowidza, czasem jasnowidzowi się udaje trafić, przynajmniej z grubsza, czasem jest lepszym detektywem niż policja. Tak czy siak: jakby był skuteczny, to czy nie pracował by na etacie?

    Like

  9. http://www.wykop.pl/link/1174767/jak-ciemnowicz-krzysztof-jackowski-przepowiedzial-wyniki-meczow-z-polska/

    Polski ciemnowidz miał wizje przed każdym meczem Polaków. Z Grecją “widział” zwycięstwo Polski (był remis), z Rosją widział zwycięstwo Rosji (był remis), z Czechami widział znów zwycięstwo Polski: “- Czesi nie będą mieli szans”. Pewnie powie, że to celowa zmyła, bo nawet trudno byłoby nie trafić. 😉

    Dziękuję, dobranoc. 🙂

    Ps. czekam na wyjaśnienia obrońców ciemnowidza.

    Like

  10. @Quest: dzięki za fajny post, lepsze to niż, ta krótka notka jaką planowałem (tylko chciałem najpierw się upewnić, czy aby na pewno Polska drużyna nie przejdzie dalej).
    Co do wyjaśnień obrońców ciemnowidza, to chyba tutaj takich nie zaznasz, bo nawet Pecet nie wydaje się takim (o dziwo…). Może komentarz na blogu, na jaki nie mogę się dostać?:P

    Like

  11. Gratka dla fanów jasnowidzenia i wszelkiego rodzaju “psychodetektywów”:
    http://www.southparkstudios.com/full-episodes/s08e13-cartmans-incredible-gift

    A przy okazji @Quest: zajrzałem na te komentarze, T co prawda nie zmądrzał, ale okazało się, że jest nieco słaby z informatyki. Mój komentarz:

    Tak teraz to on sobie wypisuje, że to było proste pytanie i on zaakceptował odpowiedź, ale wtedy trzy osoby musiały mu wyjaśniać, że jest w błędzie kiedy budował teorie spiskowe, jakoby np. Komenda Główna Policji uwzięła się na biednego “skutecznego” jasnowidza.

    Like

Comments are closed.