Wiedźmin 2 – Edycja rozszerzona – rozpakowanie

Czyli co można znaleźć w pudełku: “Wiedźmin 2 Zabójcy Królów – Edycja Rozszerzona (PC)“. Ta z ładną błyszczącą się okładką.

Żeby nie przedłużać: po odfoliowaniu znajdziemy tam dwa kolejne pudełka (dla odmiany plastikowe, takie na płyty) i oficjalny poradnik. Ów ma jakieś 96 stron, został porządnie wydany i wygląda na dobrze napisany.

Pudełko nr 1, zawiera dwa DVD z grą. Pudełko nr 2, to materiały dodatkowe: ścieżka dźwiękowa, filmy, zdjęcia, ilustracje i screenshooty. Wideo, to materiały promocyjne, dzienniki developerskie itp.

Oprócz płytek w pudełkach ukryte są:

  • Instrukcja do gry – ale napisano ją jeszcze przed patchem 3.1 (niby niewiele, ale już to mi dokuczyło).
  • Mapę Doliny Pontaru na jednej stronie i Królestw Północy na drugiej. Przez to, że jest dwustronna, to raczej na ścianie nie zawiśnie.
  • Kopertę z jakimś paszkwilem na króla Henselta (może się to wyjaśni w grze)
  • W kopercie jest też moneta wielkości dwudziestogroszówki
  • Dwie papierowe figurki do składnia, jedna przedstawia nekkera, druga Geralta.

Warto też wspomnieć o kilku dodatkowych rzeczach:

  • Do gry dostajemy kod do serwisu GoG.com, gdzie możemy sobie pobrać kopię zapasową “Wiedźmina 2: Zabójcy królów”.
  • Wersja pudełkowa na PC, nie zawiera osiągnięć (zdaje się, że mają je jedynie wersje na platformie Steam, no i XBox).
  • Podobno patch 3.1 ważył od jakiś 11 gigabajtów. Tutaj jest na płycie, więc oszczędzimy łącza. Ale i tak gra dociągnęła mi jakieś 60 MB uaktualnień (to w sumie fajnie, że firma CD Project stara się dopracować swój produkt).
  • Gra jest pierwszą nie-strzelanką, przy której zatęskniłem do pada.

No to idę grać.

15 thoughts on “Wiedźmin 2 – Edycja rozszerzona – rozpakowanie

  1. @Quest: Dead Island, jak słyszałem, jest słabe (ale i tak się dobrze sprzedaje, kiedy ludzie przestaną wierzyć w marketing!). Black Mirror III, podobno trzeba by grać w dwie poprzednie części, by rozumieć wszystko?

    @SebaS86: jedynkę ukończyłem całą i nie byłem jedyny, więc się dało. O co chodziło z tymi błędami? Dwójka jest lepsza technicznie.

    Like

  2. Zabawne, bo ja słyszałem, że Dead Island jest dobre. W każdym razie sam w gry nie gram i na żadne pytanie nie mogę odpowiedzieć. Jednakże chętnie sprzedam w/w egzemplarze. 🙂

    Like

  3. @Sigvatr utknąłem na początku (mam kilka pierścieni, byłem u wielebnego jednak nikt nie chce współpracować) najprawdopodobniej nie miałem wolnego miejsca w zasobniku i nie otrzymałem właściwego sygnetu, a nie chce mi się za bardzo zaczynać od nowa. No i niemal nie spadłem z krzesła widząc http://www.youtube.com/watch?v=TjCFtxIO6kk, myślałem, że kolejne kości RAM będą do wymiany. 😉

    Like

  4. @Sigvatr, solucja nie jest potrzebna, z dialogu wynikało, że dostałem coś co powinno przekonać resztę, wszystkie zadania dla Wielebnego wykonałem. A podczas zapalania tych ogni udało mi się umrzeć na przerywniku do innego zadania. 😀

    Like

  5. Niektórzy to mają pecha. Mnie akurat Wiedźmin działał, mniej błędów niż w takim Deus Ex. A dwójka zdecydowanie fajna, ale zupełnie inna od jedynki (inny silnik, trochę inne podejście do wszystkiego).

    Tak czy owak podejście Redów do gry jest fenomenalne. Jedynkę rozszerzali (za darmo) przez rok po wydaniu…

    Like

  6. No widzisz. A ja pierwsze kilka rozdziałów przeszedłem z 5 razy, na różnych poziomach trudności, z różnym zestawem patchy (od pierwszej do ostatniej wydanej wersji) i jakoś nigdy na takie jaja nie trafiłem… A serio starałem się odkryć w tej grze wszystko.

    Like

  7. @Quest:

    W każdym razie sam w gry nie gram (…) Jednakże chętnie sprzedam w/w egzemplarze.

    Ciekawe;)
    No ja w gry gram, tyle, że do ich kupowaniem to tak podchodzę jak pies do jeża. A to się boje, że gra jednak okaże się zła na moje gusta i uznam, że zmarnowałem pieniądze itp…
    Z tym Wiedźminem też się długo zastanawiałem. A zdecydowałem się, bo myślałem, że będę miał acziwki. Nie wyszło 😛 W sumie nie żałuję kupna, bo warto wspierać polskie gry (chwila taniego patriotyzmu) albo firmę, która jak zauważył IRem: “Tak czy owak podejście Redów do gry jest fenomenalne. Jedynkę rozszerzali (za darmo) przez rok po wydaniu…”.

    Like

  8. @lRem, wiem #SOA1. Chcesz repro? 😛 Poza tym ja męczę wersję na Macka, możliwe, że problemy te w ogóle nie występują w wersji Windzianej. W sumie deformacja twarzy Geralta jest jeszcze spoko, bardziej upierdliwe są problemy z kamerą, która potrafi się zawiesić i trzeba restartować grę… A może po prostu mam ADHD… 😉

    Co do podejścia, też mam pozytywne wrażenie. Zwłaszcza za dodatkowe epizody w wersji rozszerzonej (ślub Geralta :D).

    Like

  9. System walki wzorowali chyba na grach typu P2C, też byłem rozczarowany, tym bardziej, że jest kilka starszych tytułów, które są świetne pod tym względem (Fable <3).

    Like

Comments are closed.