Dlaczego islam “jest pod ochroną” w Polsce?

Od czasu do czas spotykam się z pozornie poważnym pytaniem. Zwykle na Onecie, jednak nie dziś. Pytanie, które może brzmieć: większość [tekstów antyreligijnych u nas] atakuje wiarę katolicką, jakoś na szydzenie z islamu sobie nie pozwoli, podwójne standardy?.

A czemu akurat w islam mają one trafiać? To są tylko dwie religie? A czemu to nie prawosławie ma obrywać? Przecież jest ono drugie po katolicyzmie[1]. A może buddyzm? Albo wróćmy do korzeni: niszczmy razem rodzimowierstwo słowiańskie!

Odpowiedź jest bardzo prosta i zawiera się w jednym zdaniu: żyjemy w Polsce. No przynajmniej ja i większość moich czytelników (poza tymi dwoma najwierniejszymi) żyjemy w Polsce. A w tym kraju, tak się składa, to katolicyzm jest religią panującą. I to właśnie kler i fantycy katolicyzmu jako jego przedstawiciele, nie islamu, buddyzmu, etc.. zatruwa życie największej liczbie mieszkańców. Inne kwestie:

Większość obywateli naszego państwa ma bardzo znikomą wiedzę na temat islamu. Kojarzą oni jedynie jakieś piąte przez dziesiąte z doniesień medialnych z tak egzotycznych krajów, że pewnie mało kto jest w stanie, bez zawahania, wskazać je na mapie. Innymi słowy: mało kto doceniłby te żarciki, oparte na kulturze i teologii charakterystycznej dla omawianego wyznania.

Już nie wspominając o tym, że pewnie przypałętałby się jakiś katolik i pochwalił tekst! Co gorsze, zapewne znalazł by się ktoś, kto by pisał bzdurne komentarze w stylu: na szczęście mamy Rydzyka, który broni nas przed zalewem terrorystów! (tekst o podobnym wydźwięku pokazał się kiedyś na Joggerze, ale przemilczę temat).

Może kiedyś, nasz kraj stanie się na tyle bogaty, by rzesze imigrantów z krajów islamskich tu przyjeżdżały. Wtedy i być może pojawi się potrzeba postów atakująca tą grupę ludzi i ich propozycje zmian w prawie, akceptacji dla pewnych zjawisk itp. I przy okazji: ramię w ramie z wyznawcami Proroka będą przeciw autorom tych ataków protestować katolicy. Tak, chrześcijańskie przedmurze, którym się tak niektórzy szczycą, legnie w gruzach. Tak jak to ma miejsce dzisiaj, na przykład we Francji. Bo przecież, to końcu tylko biznes, a ludzie biznesu się dogadają.

Przypisy

[1] Wikipedia: Udział procentowy religii w Polsce

20 thoughts on “Dlaczego islam “jest pod ochroną” w Polsce?

  1. Patrol gramatyczny: katolicyzm, buddyzmm, prawosławie. Z małej: tak jak islam (który akurat raz napisałeś poprawnie).

    A przyjmując taką perspektywę: skoro chrześcijaństwo jest w odwrocie i stopniowo zanika, to czy nie jest dobrą strategią zwrócić się przeciwko religii która ma największe szanse stać się dominującą w świecie? Naprawdę warto czekać, aż okrzepnie?

    Like

  2. A przyjmując taką perspektywę: skoro chrześcijaństwo jest w odwrocie i stopniowo zanika,

    Jest błędna. A nawet jeśli to nie. Twój komentarz:

    czy nie jest dobrą strategią zwrócić się przeciwko religii która ma największe szanse stać się dominującą w świecie? Naprawdę warto czekać, aż okrzepnie?

    nie jest lepszy niż cytowany na początku postu.

    Like

  3. “Jest błędna.”

    Laicyzacja i zapateryzacja w odwrocie, powstrzymana przez pokolenie JP2? Anyway: podaj mi swój wyznacznik, kiedy nadejdzie już czas na postowanie na Joggera wpisów antyislamskich.

    Like

  4. Laicyzacja i zapateryzacja w odwrocie, powstrzymana przez pokolenie JP2?

    Chrześcijaństwo i Katolicyzm w Polsce będzie trwał jeszcze długo. Nie jest łatwo by nagle większa część społeczeństwa jasno powiedziała: religia to prywatna sprawa. Może i jestem pesymistą.

    Anyway: podaj mi swój wyznacznik, kiedy nadejdzie już czas na postowanie na Joggera wpisów antyislamskich.

    Pomyśl chwilę, potem pisz. Niech za wzór posłużą ci aktualne wydarzenia w Polsce. Musisz mi też wybaczyć ostrzejszy ton, jestem zbyt zmęczony by tłumaczyć rzeczy oczywiste.

    Like

  5. Trole muszą mieć grubą skórę; grzechem niewybaczalnym jest przynudzanie.

    No i zbywasz mnie: na ile znam Twój pogląd na aktualną sytuację, to przykładając to do hipotetycznego rozwoju islamu byłaby “o cholera, teraz to mamy przerąbane, lepiej by było działać wcześniej!” A ja się pytam kiedy trzeba zacząć działać. Oczywiście cały czas pamiętając, że chyba żadnej religii nie uda się powtórzyć sukcesu na skalę chrześcijaństwa (islam pod pewnymi względami się nie nadaje; brakuje mu odpowiednika św. Pawła).

    Like

  6. Sorry, nie dostałem powiadomienia.

    na ile znam Twój pogląd na aktualną sytuację,

    Wątpię byś go znał, bo (…)

    A ja się pytam kiedy trzeba zacząć działać.

    (…) nie czytasz moich tekstów zbyt dokładnie: ja już odpowiedziałem na to pytanie! I to w tekście postu.

    islam pod pewnymi względami się nie nadaje; brakuje mu odpowiednika św. Pawła

    Był taki pan, co się nazywał Mahomet. Jak na człowieka, który szykuje się do walki z nową religią, podczas gdy wciąż nie uporał się z aktualną, to bardzo słabo znasz swojego “wroga”.

    Oczywiście cały czas pamiętając, że chyba żadnej religii nie uda się powtórzyć sukcesu na skalę chrześcijaństwa

    Nie rozumiem co rozumiesz, przez słowo “sukces”, Islam jest bardzo popularną religią, aktualnie przeważa nad chrześcijaństwem (ale nie w tej części świata).

    o cholera, teraz to mamy przerąbane, lepiej by było działać wcześniej!

    Jakbyś jeszcze nie zauważył, to ja działam już teraz.

    @IRem:

    Czy jedno jakoś kłóci się z drugim?

    Przepraszam?

    Like

  7. Tak można zrozumieć oryginalnie zacytowany przeze mnie ustęp…

    Zatem popełnia się wtedy “nadintepretację” – błąd logiczny, lub nieumiejętność czytania ze zrozumieniem. No chyba, że faktycznie źle coś zapisałem – zechciej mi wyjaśnić, jak można go zrozumieć jako zdanie: “Katolicyzm kłóci się z poglądem, że religia to prywatna sprawa”.

    Like

  8. Zestawiasz po sobie dwa zdania, jedno mówiące iż “będzie jeszcze długo”, następne że “nie jest łatwo by nagle”. Serio uważasz, że uznanie tego zestawienia za nieprzypadkowe wynika z nieumiejętności czytania ze zrozumieniem?

    Like

  9. Tam jest kropka pomiędzy nimi.
    Można oczywiście zasugerować, że ludzie religijni w Polsce nie umieją przeżywać swojej religii nie-na-pokaz, ale jak wspomniałem:

    popełnia się wtedy “nadintepretację”

    Like

  10. Nie, sugeruję, że można by użyć myślnika. Już się wypowiedziałem w tej kwestii, myślisz, że jak będziesz drążył w meandry interpunkcji, to nagle przyznam ci rację? Nie odpowiadaj, to pytanie retoryczne 😛

    Like

  11. Eh, korciło mnie, żeby zostawić cię z taką znaczącą ciszą, będącą komentarzem 🙂 ale przecież muszę ci napisać, że i tak nie odpowiedziałeś 😀 więc retoryczne pozostało retorycznym. Pozdrawiam.

    Like

  12. Mała uwaga: napisałem, że islam przeważa nad chrześcijaństwem, to nie jest prawdą, przeważa (albo zmierza do przeważania) jedynie nad katolicyzmem.

    Like

Comments are closed.