Słowo na niedzielę #13

Opisywana już na joggerze akcja z bilbordami ateistycznymi. Wpis “To przerażające” jest przejaskrawionym tekstem skierowanym przeciwko przeciwko organizatorom tejże.

Daniel Gadowski, wytknął owym niewierzącym, że protestują przeciwko kontr-plakatom, tymi na którym grożono im śmiercią. A zgromadzony Torero (choć nie umysłem) jakoś nie zacytował kodeksu Rady Etyki Reklamy: reklamy nie mogą motywować do zakupu produktu poprzez wykorzystywanie zdarzeń losowych, wywoływanie lęku lub poczucia strachu, ot widać zapomniał. Autor wpisu przemilczał protesty Katolickich księży i ich deklaracje, w których porównują akcję niemal jako pierwszy krok do palenia kościołów mimo, iż zaczęły się one na długo przed powieszeniem jakichkolwiek bilbordów.

Ja tylko przypomnę: to jedynie plakaty. Nie ma na nich żadnych obraźliwych haseł. Są nawet bardziej neutralne niż podobne z Anglii (Boga prawdopodobnie nie ma. Nie martw się i ciesz się życiem.). A po drugie: jakoś nigdy nie widziałem protestów ateistów przeciwko plakatom czysto religijnym (zwykle wiszącym koło kościołów). Niech mnie ktoś oświeci, jeśli takowe były.

Źródło: “Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę“.

One thought on “Słowo na niedzielę #13

  1. Baaaaj de łeej – wmawianie komuś, że będzie się smażył w piekle tylko dlatego, że się z nami nie zgadza, też jakby jest nieco…moralnie wątpliwe.

    Like

Comments are closed.