Wietrzę spisek na joggerze…

Historia zaczęła się jakiś czas temu, od wpisu na temat seo, który był chyba reklamą usług tego rodzaju. Zaraz potem zaczęły się pojawiać blogi reklamowe na głównej. Jeden dajmy na to, o odszkodowaniach, inny o szkole nauki jazdy (nawet ciekawy), jeszcze inny prowadzi lekarz. Czy to przypadek?

W końcu strona z Page Rankiem 5 i możliwością wstawiania dowolnej treści piechotą nie chodzi. A swoją drogą, czy jogger.pl nie miał PG 6, przed kilku laty?

Domyślam się, że publikacja na poziomie 1 nie wchodzi w grę? e.. szkoda. No i zostałem bez pointy. Miałem do wyboru to, albo notkę pt. “Windows robi ci wodę z mózgu”, więc wolałem chwytać masonów za ich reptaliańskie łapy :]

4 thoughts on “Wietrzę spisek na joggerze…

  1. Pierwszy exodus joggerowy miał miejsce gdy użytkownicy zaczęli uciekać na wordpressa, drugi gdy jogger stał się platformą do SEO?

    Like

  2. I tak sobie odpuszczają, gdy widzą, ile to roboty z utrzymaniem czegokolwiek na głównej dość długo, żeby guglobot obczaił.

    Chyba, że akurat jest leniwy tydzień. Wtedy rzeczywiście słabo z tym.

    Like

Comments are closed.