Disney przejął Lucasfilm

Nie wiem skąd takie halo (nawet gazeta.pl publikuje to jako główny nius). Do wszystkich płaczących fanów: przecież te filmy już były dziecinne! Pamiętacie pewne dwa roboty, ewoki albo Jar-Jara?

PS. dorzucam opinia krytyka filmowego Bartosza Czartoryskiego:

Oczywiście jest jeszcze za wcześnie, żeby wydać jakąś konkretną opinię i wyciągnąć daleko idące wnioski, ale sądząc po poziomie epizodów “Gwiezdnych wojen” z numerkami I, II i III, można powiedzieć pół żartem, pół serio, że już gorzej nie będzie i wolno być optymistą.

Przy okazji warto rzucić okiem na źródło tego cytatu.