Dwarfs – F2P

Na Steamie można dostać “Dwarfs?!”, od jakiegoś czasu również w tzw. wersji free to play. Jest to gra zręcznościowa, czy też może strategia, choć raczej to pierwsze.

A więc za friko?

Wbrew nazwie ( – F2P) raczej trzeba myśleć o tym, jako demie gry pełnej. Aby dostać pełną możemy do naszej darmowej dokupić w sumie trzy DLC, lub zapłacić za całość raz. Matematykę pozostawiam wam.

Dodatki zawierają nowe tryby rozgrywki lub poziomy trudności. Inne pozwalają na dłuższe sesje gry (nawet nieograniczone czasowo).

Jak się w to gra?

Rozgrywka jest prosta. Gra nie posiada fabuły, co najwyżej wstęp przy Wyzwaniu (scenariusze dostępne w grze). Bazuje na biciu rekordów. Nasze wyniki wysyłane są także na serwer, gdzie możemy się porównać z innymi graczami na świecie. Wiele zależy od szczęścia i szybkiej reakcji.

Jak to wygląda?

A zaczynamy zawsze od widoku naszej kwatery głównej. Z niej co jakiś czas wychodzi nowy krasnolud-kopacz. Każdy z nich zupełnie bezmyślnie łazi w losowo wybranym kierunku, zmieniając go co jakiś czas. Jak natrafi na ścianę to kopie. Można mu wskazywać kierunek, ale za to trzeba płacić. Więc nadzorowanie takiego stadka polega raczej na gaszeniu pożarów. Ewentualnie na naprowadzeniu na pobliskie złoża minerałów. W dodatku trzeba śledzić mnóstwo robotników naraz.

A żeby utrudnić nam zadanie, niektóre jaskinie zalane są wodą, inne magmą. Takie jaskinie trzeba zamknąć. Jeszcze inne skrywają potwory, tu wysyłamy żołnierzy ze strażnicy (jedyny budynek jaki można postawić). I tak w kółko, aż skończy się czas przewidziany na grę, lub nasza główna chata zostanie zniszczona.

Bardzo ciekawym mechanizmem jest przyspieszanie czasu. Wszystko wtedy dzieje się znacznie szybciej (krasnoludy szybciej pracują, ale też np. szybciej jesteśmy zalewani), z wyjątkiem upływu czasu przeznaczonego na rozgrywkę. Jeśli ktoś lubi bicie rekordów, na pewno zaprzyjaźni się z tą opcją.

Osiągnięcia

W grze jest wewnętrzny system medali. Są trzy ich rodzaje: brązowe, srebrne i złote. Gra połączona została z systemem na Steamie (srebro daje osiągnięcie do naszego konta).

Mała uwaga, ostrzeżenie dla graczy, którzy lubią widzieć gratulacje na ekranie swoich acziwków: jeśli nie zamierzasz nic wydawać na tą produkcję, to nie będziesz mógł zdobyć aż jedenastu. Autorzy poszli na łatwiznę, albo zrobili to specjalnie celem zachęty do wyduszenia kilku euro. Może system Valve na takie rzeczy nie pozwala, ale szkoda, że nie przypisano osiągnięć do konkretnych dodatków, które są przez nie wymagane.

Podsumowanie

Polecam tą sympatyczną gierkę na kilka wieczorów. Ale po zdobyciu tych paru medali jakoś nie mam ochoty w nią grać dalej. Na pewno nie chce mi się wykupywać DLC-ków, co jednak nie znaczy, że nie kupiłbym ich, np. w jakiejś promocji.

Linki