Kolejny koniec świata

Za dwa dni, kolejny (trzeci opisany na tym blog i w tym roku) kres dziejów. Dla odmiany, nie religijny. Przynajmniej w pewnym sensie.

Nigdy jeszcze nie spotkałem człowieka, który naprawdę by wierzył w jakąkolwiek brednię na temat zmiany biegunów, zagrożenia ze strony komety, czy planety X. Ale podobno są tacy ludzie i ja domyślam się, że to prawda. Chyba nie ma takiej głupoty, którą można by co poniektórym wmówić.

O tym, że 21 grudnia 2012 roku kończy się kalendarz Majów, trąbiono wszem i wobec, już od dawna. Trochę słabiej, ale jeśli miało się nieco rozumu, można było posłuchać wyjaśnień, o tym, że owi Indianie mają cykliczny kalendarz i że za dwa dni po prostu szykuje się całkiem gruby ichni Sylwester. Raz na 25 tysięcy lat, to musi być niezła biba.

A tak swoją drogą, mały artykuł, jaki dzisiaj znalazłem o Haroldzie Campingu. Pan był prorokiem, przepowiedział poprzednie, wspominanie przeze mnie apokalipsy. Podobno dzisiaj wytrzeźwiał, przyznawszy się nawet do błędu.

9 thoughts on “Kolejny koniec świata

  1. Z ciekawostek około tematowych:

    Już ponad 600 osób w Chinach zostało aresztowanych za rozsiewanie plotek o końcu świata. Najwięcej aresztowanych to członkowie podającej się za chrześcijan sekty “boga wszechmogącego”.
    Wierzą oni w powtórne przyjście Chrystusa, który przed końcem świata objawić się ma pod postacią kobiety w Chinach.

    Źródło

    Like

Comments are closed.