Przeżyłem kolejny koniec świata

Słowa te co prawda piszę o godzinie 23, minut 20, ale postanowiłem i tak je opublikować po północy, aby dać szanse wszystkim oszołomom, którzy wieszczą apokalipsę. Tak, wiem, że w innych strefach czasowych wciąż będzie 21 grudnia, ale olewam to. Ci wielcy znawcy mają po prostu problemy ze zrozumieniem konsekwencji kulistości Ziemi.

Z okazji wczorajszego święta przesłano mi taki oto link: http://www.nowyczlowiek.pl/. Co to jest?!

Na tej stronie zgromadzono artykuły, w większości kompletnie bzdurne, choć znam przynajmniej jednego joggerowicza, który poczuł by się jak u siebie na blogu. Przeczytać tam można na przykład:

Kto ufa Bogu Jezusowi, zna Biblię i wierzy, że jest on natchnionym przekazem, ten wie, że 21.12.2012 jako koniec ludzkości i planety to oszustw

Postać Pana Krzysztofa Jackowskiego, najznakomitszego polskiego jasnowidza budzi wiele kontrowersji, jednakże trafność jego wizji nie pozwala przejść obok niego i jego przepowiedni obojętnie.

Rosja nie ukrywa Nibiru przed swoimi obywatelami

Do jednego tematu nawet podano źródło komentarz onet.pl. I ludzie naprawdę czytają te brednie?! Aż sam mam ochotę wieszczyć kres dziejów.

3 thoughts on “Przeżyłem kolejny koniec świata

  1. Nigdy nie słyszałem o Janie Pająku. Zajrzałem na wiki:

    Jan Pająk (ur. 25 maja 1946 we Wszewilkach) – polski inżynier, ufolog, badacz niewyjaśnionych zjawisk, zbieracz mądrości ludowych (przysłów i powiedzonek) różnych kultur.

    Aha, rozumiem, że muszę szukać jakiś jego tekstów?

    Like

Comments are closed.