To ci czarni pasterze

Afrykański kardynał Peter Turkson, uznawany za poważnego kandydata na papieża, dał się właśnie poznać jako homofob. Po pierwsze, obwinia homoseksualistów za przypadki pedofilii w Kościele Katolickim, a po drugie, pochwalił afrykański tradycyjny system wartości za aktywne zwalczanie homoseksualizmu.

To ostatnie oczywiście oznacza często: gwałty, tortury i śmierć. Oto, jakiego papieża mieć możecie drodzy, miłujący wszystkich swoich bliźnich Katolicy. Docenić wypadałoby niezwykłą przebiegłość kardynała Turkson: owszem mamy pedofilów w naszych szeregach, ale widzicie, to ci cholerni geje, więc pomóżcie nam pousuwać te chwasty!

I na koniec mała ciekawostka: ten nius był na głównej onetu rano, ale przed chwilą miałem straszne problemy z jego odnalezieniem.

Linki

29 thoughts on “To ci czarni pasterze

  1. Co jak co ale ja osobiście bardziej przyjmuję do wiadomości zwiazki osób tej samej płci niż jak ktoś zabiera się za niczeggo nie podejrzewające dzieci. No fuc*in way! Obojetnie czy jest to sklepikarka, nauczycielka, programista czy ksiądz. Łapy precz od dzieci i tyle!

    Like

  2. Problem polega na tym, że KK wymaga od wiernych kredytu zaufania dla swoich funkcjonariuszy, na który często gęsto nie zasługują. A potem mamy pedofilów w Kościele.

    Taki problem jednak może zdarzyć się wszędzie. Nie wszędzie natomiast najwyższe organa, często sięgające władzą ponad granicami politycznymi państw, aktywnie działają w tym, by liczne przypadki pedofilii ukryć i ochronić przed konsekwensjami. Bezczelnie twierdząc, że ich organizacja to moralny autorytet i tak dalej.

    Zobaczymy, z mojej perspektywy ciężko będzie znaleźć kogoś gorszego niż Ratzinger. Ale jeśli się im uda, upadek Watykanu (który już można obserwowac) tylko nabierze tempa.

    Like

  3. “przed chwilą miałem straszne problemy z jego odnalezieniem” SPISEG (A tak BTW: jeśli ministrantów molestuje to nie gej, absolutnie, ależ skąd)

    A załóżmy, że w ramach walki ze skandalami seksualnymi czarny papież zarządzi, że od tej pory wyświęcamy żonatych z wyznaczonym kierunkiem, aby w przyszłości świeccy kapłani byli wyłacznie żonaci, a celibat zachować tylko dla zakonników; przecież to będzie od dawna oczekiwany przez rozmaite kręgi postęp.

    Tak czy siak, będzie ciekawie.

    Like

  4. Owszem, tyczy wykorzystywania chłopców, ale to ma swoje oczywiste powody – w końcu, z dziećmi pełniącymi jaką funkcję ma najczęściej kontakt ksiądz-pedofil, i jakiej płci one są zwykle…? Niestety, ale problem zrównywania zachowań pedofilskich z domniemanym homoseksulizmem bierze się stąd, że niektórzy traktują orientację danej osoby jako coś wykutego w skale i niezmienniczego, co absolutnie warunkuje jej zachowania seksualne, które zawsze muszą być z tą orientacją zgodne… Chociaż tak naprawdę, ludzka seksualność jest płynna, może się przez życie zmieniać, a zachowania seksualne i paraseksualne mogą być warunkowane przez czynniki środowiskowe, co widać nie tylko w przypadku kościelnej pedofilii, ale także np. w przypadku gwałtów więziennych, czy też nawet zachowań nieszkodliwych i niepatologicznych, jak np. zjawisko lesbian until graduation.

    Like

  5. Przykro mi Pawle, ale ten stek kłamstw musiałbyś jeszcze jakoś sensownie uzasadnić aby w ogóle było o czym dyskutować. Rzuciłeś kilka ZDW komunałów i urban legends i oczekujesz “logiki” – widzę, że jesteś dziś w dobrym nastroju i poczucie humoru dopisuje. Cieszę się za Ciebie, autentycznie.

    Like

  6. Jeśli naprawdę tak myślisz to serdecznie Ci współczuję. Liczę tylko, by nie wpadł Ci do głowy pomysł jakobyś był Napoleonem i byś nie uzasadniał go w równie “logiczny” sposób. Rodzina będzie tęsknić.

    Like

  7. Owszem, tyczy wykorzystywania chłopców, ale to ma swoje oczywiste powody – w końcu, z dziećmi pełniącymi jaką funkcję ma najczęściej kontakt ksiądz-pedofil,

    Dobre. Ja mam rybki i w sumie z powodu nawału obowiązków, to z nimi mam najczęstszy kontakt, proszę o analizę.

    Like

  8. Czas się wypowiedzieć, zwłaszcza, że … znowu nie dostałem powiadomień. Dziękuję za komentarze.

    @N3m0:

    Problem polega na tym, że KK wymaga od wiernych kredytu zaufania dla swoich funkcjonariuszy, na który często gęsto nie zasługują. A potem mamy pedofilów w Kościele. (…)

    Taki problem jednak może zdarzyć się wszędzie.

    Masz oczywiście rację. I masz też rację pisząc dalej o tuszowaniu tych problemów.

    Zobaczymy, z mojej perspektywy ciężko będzie znaleźć kogoś gorszego niż Ratzinger

    Czy właśnie Turkson nie jest takim kandydatem?

    @ejdzej

    “przed chwilą miałem straszne problemy z jego odnalezieniem” SPISEG

    Raczej przytłoczenie głównej niusami z kraju, notabene też o Kościele Katolickim. Jak to łatwo jest odnaleźć w słowach innego wiarę w spisek, nawet jeśli jej tam nie ma. Nie porzucajmy pochopnie gardy zdrowego rozsądku!

    A załóżmy, że w ramach walki ze skandalami seksualnymi czarny papież zarządzi, że od tej pory wyświęcamy żonatych z wyznaczonym kierunkiem (…)

    Faktycznie, będzie zabawnie, prawie jak u protestantów, niestety nie bardzo to pomoże. O czym zaraz niżej napiszę.

    Linka podrzucam:

    A potem będą się biskupi zastanawiać, czemu są postrzegani tak negatywnie…

    Ale zdaje się poniekąd ma rację(pierwsza część wypowiedzi): większość skandali tyczy chyba wykorzystywania chłopców…

    Guzik ma tam rację, patrz niżej.

    @Paweł Ciupak
    Tak, masz sporo racji.

    @n3m0:
    Nawet jeśli Paweł kłamie i ma dowodów, to nie bardzo uda ci się to wykazać, przez takie zdawkowe komentarze jako “kłamiesz”. Serię waszych komentarzy pominę, bo trochę przykro się to czyta.

    Na koniec słowo od mnie, dwa cytaty z wiki, dla paru osób (wliczając niektórych Katolickich biskupów, księży i wyznawców):

    Badania wykazują, że stosunek heteroseksualnych pedofilów do pedofilów homoseksualnych wynosi około 11:1

    Link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pedofilia#Pedofiliaaorientacje_seksualne

    Jak wykazują badania, 9-40% pedofili preferuje dziecko tej samej płci. Nie oznacza to jednak, że pedofile ci są homoseksualni, bowiem preferencja względem płci dziecka nie ma związku z orientacją seksualną pedofila. Pedofile posiadają zwykle określone preferencje co do wieku i płci dziecka.

    Link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm#Homoseksualizmapedofilia

    Like

  9. @Sigvatr:

    @n3m0:
    Nawet jeśli Paweł kłamie i ma dowodów, to nie bardzo uda ci się to wykazać, przez takie zdawkowe komentarze jako “kłamiesz”. Serię waszych komentarzy pominę, bo trochę przykro się to czyta.

    Właśnie po to mamy coś takiego jak ‘ciężar dowodu’. Żeby ludziom, którzy stwierdzą, że są Napoleonami, nie trzeba było udowadniać, że nie są, tylko żeby to oni udowodnili, że są. I podobnie w przypadku naszego małego trola – rzucić stertę komunałów i bzdur bez żadnego podparcia może każdy, a potem Ty udowadniaj, że tak nie jest. Bzdura.

    A bzdury to są, bo gdyby nasz maleńki troll wykazał się choć odrobiną wysiłku w temacie, to wiedziałby, że praktyki homoseksualne w więzieniach nie mają nic wspólnego z orientacją. No ale to przecież za duże wyzwanie…

    Like

  10. Drogi mały trollu n3m0, cieszę się, że złożyłeś samokrytykę, i wreszcie do ciebie dotarło to, co napisałem w swoim pierwszym komentarzu.

    A tak a propo ciężaru dowodu – powiedzmy, że jeden uczony się spiera z drugim o to, czy Ziemia kręci się wokół Słońca, czy odwrotnie. Pytanie – na kogo ten ciężar dowodu spada?

    Like

  11. Nawet tego nie wiesz? Ojej.
    Na tym, który wysuwa swoją teorię. Czyli na Tobie – zarówno w przypadku zmiennej orientacji, statystyk jak i nazywania mnie trolem. Póki nie masz na to żadnych dowodów (a biorąc pod uwagę przykładowo to co napisał Sigvatr w swoim ostatnim komentarzu) – kłamiesz.

    Moje wykazanie tego raczej średnio się pod trolowanie podpina (chyba, że masz jakąś fajną definicję, do której będzie to pasować, chętnie poczytam – otherwise kłamiesz). Twoje wrzucanie tutaj kłamliwych kontrowersji – raczej tak. A na dobitkę nazywanie trolem mnie – co jest nawet zabawne kiedy słyszę to od jednego z naczelnych troli joggerowych, ktory nawet za swoje trolowanie mial zaszczyt byc potraktowany butem przez administracje joggera.

    Nie zrozum mnie zle, to jest po prostu urocze. To tak jakby banan wyzywał mnie od “żółtych”. Ucziciwe zapracowałeś na swoją reputację tutaj i nie wiem co daje Ci prawo oczekiwac merytorycznych argumentów w odpowiedzi na swoje zabawy. “Kłamiesz” to i tak za dużo bo na tej pożywce możesz przetrwać dwa lata niczym larwy owadów czy costamcostam.

    Like

  12. Tylko pytanie – kto tu wysuwa swoją teorię? Czy nie przypadkiem obie strony dyskusji? A ty jak na razie próbujesz przyjąć z góry, jak jakiś kreacjonista, że twoja teoria jest jakoś obiektywnie słuszniejsza, bo tak, i jej udowadniać nie trzeba, za to trzeba udowadniać wszelkie teorie alternatywne.

    A co do dowodów na płynność orientacji, to jak najbardziej tą sprawę wielokrotnie badano, i te badania stwierdziły, że tak, orientacja seksualna może się zmieniać w czasie:

    http://www.hup.harvard.edu/catalog.php?isbn=9780674032262
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12639578

    http://midus.wisc.edu/findings/pdfs/1153.pdf


    http://www.psych.utah.edu/people/files/diamond54a1.pdf


    http://www.psych.utah.edu/people/files/diamond54a5.pdf

    Miłego czytania.

    Co do statystyk, nie wiem, w jaki sposób statystyki można „udowadniać”, a dowód na to, że jesteś trollem, masz w swoim drugim komentarzu – napisałeś „kłamiesz”, nie wysilając się na rozwinięcie swojej myśli tylko po to, żeby sprowokować kłótnię. Dalsze komentarze zresztą też trudno zaliczyć do próby poważnej dyskusji nad podanymi przeze mnie faktami, a jedynie próby wywołania pyskówki.

    Like

  13. Tylko pytanie – kto tu wysuwa swoją teorię?

    Ty.

    Czy nie przypadkiem obie strony dyskusji? A ty jak na razie próbujesz przyjąć z góry, jak jakiś kreacjonista, że twoja teoria jest jakoś obiektywnie słuszniejsza, bo tak, i jej udowadniać nie trzeba, za to trzeba udowadniać wszelkie teorie alternatywne.

    Przykro mi ale to jest fałszowanie mojego stanowiska. I jeśli jest celowe świadcz o ogromnej dozie nieuczciwości.

    Póki co żadnej swojej teorii nie podałem, bo jej nie mam. Tyle, ile wiem, to to, że kłamiesz. Nie ma dowodów na to, że orientacja się zmienia.

    Co do Twoich dowodów:

    A co do dowodów na płynność orientacji, to jak najbardziej tą sprawę wielokrotnie badano, i te badania stwierdziły, że tak, orientacja seksualna może się zmieniać w czasie:

    Po raz kolejny kłamiesz. Nie, nie było żadnych badań, które by udowodniły, że orientacja się może zmieniać. Które “twierdziły” – owszem, które “stwierdziły” – nie. Cytowane przez ciebie pięć linków odnosi się do jednego i tego samego badania, które skupiło się na grupie 80 kobiet na przestrzeni 10 lat. Jedyne, czego dowiodło owe badanie, to, że istnieją silne dowody na to, że biseksualizm to osobna orientacja, a nie faza przejściowa między homo a hetero.

    Pomijam fakt, iż owe badanie wiązało się z przeglądaniem ankiet, nie było grupy kontrolnej a próbką statystyczną było 80 osób.
    Pomijam fakt, że przeważająca liczba badań konkluduje, że orientacji się nie zmienia. Dlatego wszelkie terapie reparatywne to skam i oszustwo.

    Co do statystyk, nie wiem, w jaki sposób statystyki można „udowadniać”

    Chodziło oczywiście o podanie statystyk a udowodnienie swojego twierdzenia. Przepraszam, jeśli było to zbyt trudne do rozszyfrowania.

    że jesteś trollem, masz w swoim drugim komentarzu – napisałeś „kłamiesz”, nie wysilając się na rozwinięcie swojej myśli tylko po to, żeby sprowokować kłótnię. Dalsze komentarze zresztą też trudno zaliczyć do próby poważnej dyskusji nad podanymi przeze mnie faktami, a jedynie próby wywołania pyskówki.

    Paweł, myszko, żabko, króliczku – pyskówka z Tobą to ostatnia rzecz na tym świecie, która mnie interesuje. Serio, bez złośliwości i takich tam. Udowadniałeś raz po raz, że bardziej Cię interesuje trolowanie i manipulowanie ludźmi niż jakakolwiek merytoryczna dyskusja. Udowodniłeś, że dojrzałość masz na poziomie gimnazjum albo gdzieś w okolicach tego, poprzez ciągłe praktyki związane z trolowaniem, złośliwymi komentarzami i takimi tam. Po co miałbym pyskować z kimś, kto jest poza horyzontem akceptowalnych przeze mnie postaw ludzkich? Zauważ proszę, że rozsiewasz po joggerze mnóstwo bzdur, których (jeśli mi się zdarzy spotkać) nie tykam nawet kijem.

    Problem polega w obecnym przypadku na tym, że rozsiewasz nieprawdziwe, kłamliwe i fałszywe informacje, które mają potencjał skrzywdzić innych ludzi. Zgodnie z maksymą ‘im częściej coś powtarzasz’. Kłamiesz – tak po prostu, nie wiem czy celowo i nie obchodzi mnie to. Rozpowszechniasz nieprawdziwe informacje, które potem katolickie agencje takie jak ta z lublina wykorzystają, by wmówić całkowicie normalnym zdrowym ludziom, że są chorzy i że należy ich leczyć – leczyć metodami, które katują człowieka, pozbawiają go jego człowieczeństwa, upokarzają i mentalnie maltretują. Nie spuszczam oczywiście całej odpowiedzialności za to na Ciebie, ale jesteś poprzez takie praktyki współwinnym. I temu będę się przeciwstawiał.

    A jeśli oczekujesz merytorycznej dyskusji z argumentami i takimi tam, może zaczniesz od przedstawienia się jako merytoryczna persona, a nie jako trol, któremu zdarzy się od czasu do czasu coś sensownego powiedzieć, ale generalnie olewa to i woli wkurwiać ludzi i trolować bo to z jakichś względów jest dla niego przyjemniejsze, niż prawdziwa dyskusja i nauka. Nie wiem jakie to względy, nie interesuje mnie to – może to być jednak cenna wskazówka dla Ciebie, jeśli chciałbyś kiedyś się nad tym zastanowić DLACZEGO trolujesz, zamiast używać swojego mózgu do normalnych celów ( a wiemy, że okazjonalnie potrafisz). I nie chodzi li tylko o pisanie argumentów zgodnych z moim światopoglądem, bo z większością komentarza się zgadzam – zachowania seksualne są warunkowane różnymi czynnikami. Mogą się zmieniać w czasie. Orientacja seksualna – nie.

    A i jeszcze:

    Drogi mały trollu n3m0, cieszę się, że złożyłeś samokrytykę, i wreszcie do ciebie dotarło to, co napisałem w swoim pierwszym komentarzu.

    Tak, dotarło. przyznaję – mój błąd i źle zrozumiałem to co piszesz o więzieniu. Za co oczywiście szczerze przepraszam.
    Natomiast co do zmiany orientacji – nic się nie zmienia.

    Like

  14. Póki co żadnej swojej teorii nie podałem, bo jej nie mam.

    Nie, nie było żadnych badań, które by udowodniły, że orientacja się może zmieniać.

    Aha.

    Cytowane przez ciebie pięć linków odnosi się do jednego i tego samego badania, które skupiło się na grupie 80 kobiet na przestrzeni 10 lat.

    Nawet to badanie, które dotyczyło 2,560 Amerykanów biorących udział w MIDUS I i II, oraz to, robione na grupie 1000 Nowozelandczyków? Mam wrażenie, że znowu masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Albo po prostu t…

    Pomijam fakt, że przeważająca liczba badań konkluduje, że orientacji się nie zmienia.

    W takim razie poproszę o linki do tych badań, chętnie poczytam.

    Które “twierdziły” – owszem, które “stwierdziły” – nie.

    I jaka wg ciebie jest różnica między „twierdziły”, a „stwierdziły”? Chyba tylko taka, że „stwierdza” się coś, co jest zgodne z twoimi poglądami, a „twierdzi” to, co niezgodne.

    A zresztą, po co ja się pytam, i tak pewnie twoja odpowiedź nie będzie merytoryczna, tylko czymś w stylu „to ty tego NIE WIESZ?”.

    Dlatego wszelkie terapie reparatywne to skam i oszustwo.

    Rozpowszechniasz nieprawdziwe informacje, które potem katolickie agencje takie jak ta z lublina wykorzystają, by wmówić całkowicie normalnym zdrowym ludziom, że są chorzy i że należy ich leczyć

    Nie wiem, dlaczego to wyciągasz, gdyż żadne z przytoczonych przeze mnie badań nie dotyczyło skuteczności terapii reparatywnych, ani nie badało tego, czy osoby danej orientacji są zdrowe czy chore. Ani też ja nie twierdziłem, że terapie reparatywne są skuteczne (bo nie są – tak samo jak nieskuteczne byłoby leczenie w taki sam sposób gustów kulinarnych – co oczywiście nie oznacza, że nie mogą się one zmienić), ani że osoby danej orientacji są chore. Więc wybacz – ale walczysz z chochołem.

    Swoją drogą, jak tak czytam co piszesz, to aż mi się przypominają przeciwnicy teorii ewolucji, którzy twierdzą, że przyczynia się ona do eugeniki, dyskryminacji rasowej i ogólnego zepsucia społeczeństwa. I tak samo ty – odrzucasz pewne fakty, bo ich błędna interpretacja może doprowadzić do czynów, które ci się nie podobają, i są obiektywnie szkodliwe.

    A tak swoją drogą, lekko spudłowałeś z tymi „katolickimi agencjami”, bo akurat większość twierdzeń o płynności seksualności widziałem na stronach środowisk LGBT i innych mniejszości seksualnych, a nie katolickich. Chociaż fakt, anty-gejowscy publiczyści lubią przekręcać tak te twierdzenia, żeby pasowały do ich chorego światopoglądu, ale nie oznacza to, że one same są złe, tak samo jak próby użycia teorii ewolucji do promowania jakichś rasistowskich światopoglądów nie świadczą o tym, że teoria ewolucji sama w sobie jest zła.

    Like

  15. Ironizowałem, ale z drugiej strony: skoro to takie oczywiste, to po co w ogóle wspominać ;> A wracając do ad remu; proporcje wśród duchowieństwa mogą być inne ze względu na mylnie odczytanie braku zainteresowania kobietami jako powołania. I nie wiem czemu akurat o postrzeganiu biskupów napisałeś: ksiądz Isakowicz-Zaleski z połową biskupów i tak ma na pieńku za badanie archiwów SB.

    Like

  16. Witajcie z powrotem:) Wybaczcie, że nie pisałem, ale trochę przeraziła mnie dysputa. Do rzeczy:

    Wspomniano tu pewne badanie naukowe, jako prosty człek zerknąłem więc na Wiki:

    Na łamach Archives of Sexual Behavior zostało opublikowane badanie dotyczące trwałości i zmiany orientacji seksualnej na przestrzeni 10 lat. W próbie 2 560 osób kobiety stanowiły 54%, średnia wieku badanych wynosiła około 47 lat, 2 494 badanych zadeklarowało początkowo orientację heteroseksualną, 32 homoseksualną i 34 biseksualną. Po 10 latach, 2,15% z 2 560 uczestników badania odpowiedziało, że zmieniło orientację seksualną.

    Źródło

    Nie zbyt to płynna ta orientacja 🙂
    W ogóle, nie bardzo rozumiem jak to ktoś mógł sobie uznać, że mu się zmieniła biseksualność? Przecież takie osoby często wiążą się z jedną osobą (jak normalni ludzie) na dłużej i nie są zainteresowani inną płcią, bo po prostu nie interesują ich inni (niż aktualny partner(ka)).
    Ciekawe, czy sprawdzano tutaj, czy badany faktycznie był homoseksualny, a nie np. ukryty biseksualny.

    Co do statystyki, to opiera się na niej większość współczesnej Nauki. To narzędzie, trzeba umieć go użyć.

    @ejdzej

    proporcje wśród duchowieństwa mogą być inne ze względu na mylnie odczytanie braku zainteresowania kobietami jako powołania.

    Z tego co mi wiadomo, raczej to nie jest powód poczucia powołania.

    @remiq: nie wiem do czego pijesz…

    Like

  17. Aha.

    Tak, aha. Brak teorii nie jest teorią. Tak jak brak koloru nie jest kolorem. Być może (wątpię) jest taki związek. Nie było jednak badań dowodzących tegoż.

    Nawet to badanie, które dotyczyło 2,560 Amerykanów biorących udział w MIDUS I i II, oraz to, robione na grupie 1000 Nowozelandczyków? Mam wrażenie, że znowu masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Albo po prostu t…

    Racja, umknął mi pierwszy PDF. Co wiele nie zmienia. Mamy zatem dwa badania opierające się na analizie ankiet, bez grupy kontrolnej, ankiet od ludzi, którzy równie dobrze mogli nie być świadomi różnicy między biseksualnością a homoseksualizmem (ludzie to jednak tępi są, wiesz?).

    Tak czy siak – owe badania nie dowiodły żadnej płynności seksualności. Mogą być przyczynkiem do dalszych analiz, ale analizy te wymagały będą znacznie bardziej obiektywnych markerów niż anonimowe ankiety, na które wpływ ma wiele czynników (co po niektórych ostatnich wyborach powinieneś wiedzieć).

    W takim razie poproszę o linki do tych badań, chętnie poczytam.

    Birk, Huddleston, Miller, & Cohler, 1971; James, 1978; McConaghy, 1969, 1976; McConaghy, Proctor, & Barr, 1972; Tanner, 1974, 1975)

    http://en.wikipedia.org/wiki/Sexualorientationchange_efforts

    I cofam swoje słowa bo się zapędziłem (jak zwykle w gorączce dyskusji :/)

    że przeważająca liczba badań konkluduje, że orientacji się nie zmienia.

    na

    że przeważająca liczba badań konkluduje, że orientacji się raczej nie zmienia (jest to bardzo mało prawodpodobne).

    Raczej ciężko jest udowodnić przeczenie a mi się zdarza o tym zapomnieć.

    I jaka wg ciebie jest różnica między „twierdziły”, a „stwierdziły”? Chyba tylko taka, że „stwierdza” się coś, co jest zgodne z twoimi poglądami, a „twierdzi” to, co niezgodne.
    A zresztą, po co ja się pytam, i tak pewnie twoja odpowiedź nie będzie merytoryczna, tylko czymś w stylu „to ty tego NIE WIESZ?”.

    No nie wiem, jak dla mnie różnica jest oczywista. Ktoś twierdził, że grawitacja działa na zasadzie krasnoludków, a ktoś inny stwierdził (czyt. twierdził i udowodnił), że grawitacja działa inaczej, bez krasnoludków.
    Tak przynajmniej ja rozumiem różnicę w tych dwóch słowach. Gdyby różnicy nie było żadnej, nie mielibyśmy dwóch słów, IMHO.

    A co do ‘to ty tego nei wiesz’. Wybacz. Czytam i uczę się tyle, że czasem, może zbyt pochopnie, zakładam, że osoba zajmująca głos w danej dyskusji będzie miała podstawową wiedzę na tematy, w których się wypowiada. Nie, żebym sam był ideałem, ale przynajmniej się staram i czytam co trzeba.

    Jak na osobę, która notorycznie troluje ateistów wypisując bzdury o religii ateistycznej i takich tam byłem przekonany, że znasz i rozumiesz pojęcie ciężaru dowodu. Mój błąd, przepraszam.

    Nie wiem, dlaczego to wyciągasz, gdyż żadne z przytoczonych przeze mnie badań nie dotyczyło skuteczności terapii reparatywnych, ani nie badało tego, czy osoby danej orientacji są zdrowe czy chore. Ani też ja nie twierdziłem, że terapie reparatywne są skuteczne (bo nie są – tak samo jak nieskuteczne byłoby leczenie w taki sam sposób gustów kulinarnych – co oczywiście nie oznacza, że nie mogą się one zmienić), ani że osoby danej orientacji są chore. Więc wybacz – ale walczysz z chochołem.

    Ależ nie walczę. Nawet nie imputowałem Ci, żeś cokolwiek na ten temat napisał. Chodziło mi jedynie o to, że TY pisząc o możliwej zmianie orientacji seksualnej dajesz do ręki argumenty tamtym typom.

    Swoją drogą, jak tak czytam co piszesz, to aż mi się przypominają przeciwnicy teorii ewolucji, którzy twierdzą, że przyczynia się ona do eugeniki, dyskryminacji rasowej i ogólnego zepsucia społeczeństwa. I tak samo ty – odrzucasz pewne fakty, bo ich błędna interpretacja może doprowadzić do czynów, które ci się nie podobają, i są obiektywnie szkodliwe.

    Póki co żadnych faktów chyba nie dostałem. Dostałem dwa badania oparte na analizie ankiet. Gdybyśmy w taki sposób uprawiali naukę… już sobie wyobrażam ankiety z pytaniem – Skąd się wziąłeś: a) przez ewolucję, b) bozia stworzył.

    A tak swoją drogą, lekko spudłowałeś z tymi „katolickimi agencjami”, bo akurat większość twierdzeń o płynności seksualności widziałem na stronach środowisk LGBT i innych mniejszości seksualnych, a nie katolickich. Chociaż fakt, anty-gejowscy publiczyści lubią przekręcać tak te twierdzenia, żeby pasowały do ich chorego światopoglądu, ale nie oznacza to, że one same są złe, tak samo jak próby użycia teorii ewolucji do promowania jakichś rasistowskich światopoglądów nie świadczą o tym, że teoria ewolucji sama w sobie jest zła.

    Tró. Nie oznacza. Aczkolwiek teoria ewolucji jest udowodniona ponad wszelką praktyczną wątpliwość, a te ‘fakty’, o których piszesz – nie. I być może pojawiają się na stronach LGBT – nie wiem, nie wizytuję. Wiem natomiast, że promowane są różne terapie w oparciu o założenie, że seksualność to ‘wybór’ czy rzecz ‘płynna’. I, że są szkodliwe.

    BTW. Prędzej bym przyjął twierdzenie, że seksualność może być szersza, niż nam się zdaje, niż, że się zmienia. Ale ja się tam nie znam.

    Koniec końców, bo mi się już nie chce dłubać – problem miałem z Twoim kategorycznym stwierdzeniem, na które dowodów nie ma. Wybacz brak początkowej chęci na kwieciste elaboraty w temacie, ale wyrobiłeś sobie markę i z tą marką musisz chcąc nie chcąc żyć. Przynajmniej o ile nie zmienisz tego lub tej zmiany nie zdupczysz kolejnymi trolerskimi wstawkami. Albo ja już kompletnei tępy jestem i nie dostrzegam Twojego trolowania troli trolowaniem troli trolujących trole.

    I by była jasność – mój początkowy komentarz nie miał nic wspólnego z trolowaniem. Uważam, że Twój komentarz zawiera kłamstwo, obok prawdy zresztą, ale chodziło o łgarstwo. Jeśli poczułeś się tym urażony bądź odebrałeś to jako najprawdziwszy troling to przepraszam (choć to by było dziwne bo nieraz się zastanawiam co należy napisać aby zatrolować w danym wątku i za chuchu nie moge wykminić co).

    Pax.

    Like

Comments are closed.