Inni o religii #8

Sulla potraktował świątynie inaczej. Ograbił je. (…) napisał do kapłanów wyroczni delfijskiej i poprosił o wydanie mu świątynnych skarbów (…) Wysłaniec Sulli, Kafis, przybył do Delf, wszedł do sanktuarium, usłyszał dźwięki niewidzialnej liry i wybuchnął płaczem. Wysłał wiadomość do Sulli, błagając go, by przemyślał to jeszcze raz. Sulla odpisał, że głos liry był z pewnością znakiem od Apolla, tylko że nie gniewu, lecz aprobaty. Co tylko dało się unieść, spakowano w worki. Wielką srebrną urnę pocięto na złom i wywieziono wszystko wozami. Wyrocznia umilkła.

Piękny przykład teologii w praktyce. Nie udało mi się go potwierdzić (choć faktycznie Sulla złupił Wyrocznię), więc pewnie jest on intencją autora. Ale na swój sposób zabawną. No i pewnie w historii nieraz podobna sytuacja zaszła. Uczy nas ona, o sile argumentacji opartej na wierze. A cytat pochodzi z książki “Rzymska krew”, pióra Stevena Saylora, z jaką aktualnie się zapoznaję.

PS. jakby ktoś się przyczepił pisowni słowa delfijskiej, to tak było w tekście. W sumie nie wiem czemu nie delfickiej.

2 thoughts on “Inni o religii #8

Comments are closed.