Bardzo politycznie #2

Kaczyński znowu przypomniał mi, czemu nie powinno się na niego oddawać głosu. To nie po pierwszy raz i pewnie nikogo to zwyczajnie nie zdziwiło, ale jakoś nie umiałem tego zwyczajnie olać tym razem.

W swoim przemówieniu, na “21. Pielgrzymce Rodzin Radia Maryja”, publicznie przyznał się do swojej niekompetencji i niezdolności do podjęcia kiedykolwiek w przyszłości jakiekolwiek publicznego stanowiska.

W sumie nic dziwnego, że stary dewota nie umie wznieść się ponad światopogląd swojego lokalnego podwórka, ale przecież ten człowiek jest kimś, kto ubiegał się (będzie ubiegał się) o urząd prezydenta. Jak może w ogóle tak bez refleksyjnie podchodzić do swoich przyszłych obowiązków, które wymagają od niego między innymi stania na straży wartości Konstytucji Państwa Polskiego?!

Inna sprawa, której pojąć nie mogę to jego jawne wsparcie dla medium ojca Rydzyka. W dodatku określanie owego bezstronnym. Wiadomo, ręka rękę myję, ale żeby robić to wprost? Jak bardzo trzeba być hipokrytą by to robić?

A wzburzyło mnie: Jarosław Kaczyński: przed nami droga do rzeczywistej równowagi sił, także w mediach.

26 thoughts on “Bardzo politycznie #2

  1. @Sigvatr
    Dziwi Ciebie zachowanie Kaczyńskiego? Nawet w takiej któtkiej notce prasowej, jak ta na wp, widać że Kaczyński jest kłamcą.
    Czego więcej można się spodziewać od tego hipokryty, któremu nikt nie wmówi że białe jest białe a czarne jest czarne? Kłamca Kaczyński autorytetem moralnym? Żarty wolne.
    trzeba być bardzo naiwnym by spodziewać się po nim czegoś innego 😉

    Like

  2. Ja osobiście protestuję przed nazywaniem Jarosława Kaczyńskiego “starym dewotą” ponieważ ani on specjalnie stary, ani dewota. Prezes PiS jest pragmatycznym, a przede wszystkim cynicznym politykiem – jednocześnie może mówić, że Gierek był niewątpliwym patriotą, Oleksy średniostarszym politykiem lewicy, a następnie (a może i wcześniej – nie pamiętam) chcieć zdelegalizować SLD i teraz stać obok o. Rydzyka walczyć o katolicką, wielką Polskę. Jeśli będzie trzeba zdobyć poparcie LGBT, to też się nie zawaha.

    Like

  3. @mt3o:

    Dziwi Ciebie zachowanie Kaczyńskiego?

    Niestety mnie to nie dziwi. Przeraża, martwi, ale nie dziwi. Jak pisałem.

    Czego więcej można się spodziewać od tego hipokryty?

    Zgadzam się z twoim zdaniem.

    @czarnobiaua:

    Ja osobiście protestuję przed nazywaniem Jarosława Kaczyńskiego “starym dewotą” ponieważ ani on specjalnie stary, ani dewota

    Jeśli chodzi o wiek “metrykalny”, to faktycznie, taki znów on stary nie jest (ma coś koło sześćdziesiątki – chyba). Ale ma umysłowość starego człowieka. Np. jego awersja do technologii, czy bankowości, te wszystkie zaszłości z przed 40 lat. Ok, nie wszyscy muszą być geekami, ale on miał (ma) być prezydentem nowoczesnego państwa. Może sobie nie lubić, może się nie znać, ale ma sprawiać wrażenie człowieka, która skorzysta z dostępnych środków i umie się w nich rozeznawać. Stąd też przymiotnik “stary”. Dlaczego “dewota”? Bo jest religijny, w dodatku dość w taki “starczy” sposób. Nie wiem, czy to ukłony pod elektorat, czy on tak ma, ale tak czy siak, mnie się to bardzo nie podoba.

    Prezes PiS jest pragmatycznym, a przede wszystkim cynicznym politykiem

    Przykład z Gierkiem, dla zdobycia tych kilku głosów jet chyba najlepszym tego przykładem.

    @IRem:
    Może przestańmy się wygłupiać. Właściwie to ty przestań. Już ty dobrze wiesz co w niej jest nie tak, domyślam się, że znowu się zgrywasz się, strugając głupiego.

    Like

  4. OMG, serio? Dobra, zmusiłem się do przeczytania uważnie.

    “Przed nami droga do rzeczywistej równowagi sił, także w mediach” – raczej nie to. To jest raczej głupawa tautonomia.

    “bez tej równowagi bez zapewnienia praw katolikom Polska nie będzie krajem demokratycznym, nie będzie krajem, w którym wszyscy mogą swoją wiarę, swoją osobowość wyrażać w sposób równy” – czyżby to? Cóż, z tego co pamiętam, to konstytucja zapewnia wolność wyznania i wolność słowa… Spornym jest, czy ta wolność była tutaj naruszona (tak jak spornym jest czy teraz krzywdzeni są semici zakazem uboju rytualnego). Ale jeśli serio to tutaj jest takie straszne, to chyba jednak nadal potrzebuję wytłumaczenia.

    “Kościół jest jedynym w Polsce dzierżycielem systemu wartości, który Polacy znają” – chyba nie to?

    Czy znowu coś przeoczyłem? Czy też wzburza Cię tak jedno z trzech powyższych? A może coś, co jednak nie znalazło się w tym tekście?

    Like

  5. Np. jego awersja do technologii, czy bankowości, te wszystkie zaszłości z przed 40 lat.

    Rozweseliłeś mnie. Rozumiem, że możesz mieć awersję do takich zaszłości, jak ortografia, ale miej w takim razie rozeznanie w technologii i przestań ignorować słownik i korektę, którą zapewne – jako postępowiec – masz w przeglądarce.

    Z góry dziękuję.

    Like

  6. @IRem: nie chce mi się z tobą bawić, napisałem: bądźmy poważni. Widzę, że się zgrywasz, prowokujesz, nie wiadomo po co (nudno ci?).

    @Dandys: Masz w sobie jakiś ukryty ból najwyraźniej. A jak wiadomo, to może cię wewnętrznie wypalić, czy coś. Twój komentarz nijak ma się do tego co napisałem, w dodatku to słaby trolling, albo zwyczajnie postępowcem nie będąc nie bardzo wiesz, jak działa korekta w przeglądarce – więc daruj sobie.

    Like

  7. Nie, ja serio nie dostrzegam problemu. Ty zaś prowadzisz wywód przez “to, czego nie powiedziałem, jest tak oczywiste, że nie trolluj”. Ale cóż, skoro nie chcesz tego powiedzieć, to po prostu się nie dowiem o co chodziło.

    Like

  8. A, jeszcze zanim ktoś zacznie na mnie naskakiwać: nigdy nie głosowałem na PiS ani nie słuchałem RM. Po prostu nie orientuję się w rodzimej polityce a w samym podlinkowanym tekście nie znalazłem przedmiotu dyskusji w notce i komentarzach.

    Like

  9. Nie, ja serio nie dostrzegam problemu.

    Dobra, niech ci będzie, dam się nabrać.
    Tak chodzi o rolę religii, a ściślej jasne określenie tej jedynej słusznej.

    I naprawdę nie wierzę, by normalny człowiek nie wiedział o co chodzi, lub nie czuł, choćby i podświadomie, że coś tu jest nie tak.

    Like

  10. a ściślej jasne określenie tej jedynej słusznej

    Jakbym czytał przez palce :/

    Ale on nie określił, że jest to jedyna słuszna.
    Stwierdził, zgodnie z prawdą, że jest to jedyna religia którą rodacy znają.
    Większość o Islamie wie tyle, że kamieniują, a o Żydach, że mają pejsy.
    Mniejszych wyznań to nawet nie ma co omawiać.

    Like

  11. Ale on nie określił, że jest to jedyna słuszna.

    Nie zgodzę się, choćby i z powodu które sam przytoczyłeś. To jawne kłamstwo z tym “jedyna religia którą rodacy znają”. No i nie przystoi prezydentowi.

    Like

  12. Czy przystoi to sam nie wiem, chyba nie. Ale to nie kłamstwo tylko uogólnienie. Czy Twoja matka rozmawiała kiedyś z Islamistą? Czy spotkałeś kiedykolwiek rabina? Masz choćby prawosławnych znajomych? Dla znacznej większości rodaków co najmniej 2 odpowiedzi byłyby przeczące. A to tylko najbliżsi sąsiedzi na religijnej mapie świata.

    Like

  13. lRem: dotychczas miałem Cię za inteligentnego faceta więc proszę, przeczytaj ten artykuł jeszcze raz. Tam jest dokładnie taki cytat:

    Kościół jest jedynym w Polsce dzierżycielem systemu wartości, który Polacy znają

    Wg Kaczyńskiego wszyscy Polacy znają pewien specyficzny system wartości, a nie wyznanie rzymskokatolickie.

    O ile faktycznie można powiedzieć, że ze sporym prawdopodobieństwem wszyscy Polacy ten system znają (oczywiście w dość strywializowanej wersji, ale nie ma co oczekiwać od większości ludzi, że będą rozumieli dysputy teologiczne sprzed 1400 lat), o tyle:
    a) nie wszyscy się z nim zgadzają i nie wszyscy przyjmują go w całości; innymi słowy, nie wszyscy się nim kierują
    b) można polemizować, do jakiego stopnia funkcjonuje on wyłącznie dzięki Kościołowi, a do jakiego jest podtrzymywany dzięki innym systemom.

    Już pomijając, że akurat to zdanie jest mało interesujące. O wiele bardziej na oburzenie zasługuje dalszy fragment (z tego samego akapitu), gdzie pozostaje zostawione w domyśle stwierdzenie, że „cywilizowane stosunki między ludźmi” są możliwe tylko dzięki Kościołowi. W uproszczeniu: jeśliś ateista, to jesteś barbarzyńca, małpa i w ogóle Untermensch.

    Like

  14. Hmmmm, nie sposób się z tym sentymentem nie zgodzić. Acz, bardzo mocno czytasz między wierszami, choć nie mówię że to nie jest to co Kaczyński sugerował. Ten pan wiele razy palnął wprost coś znacznie gorszego. Więc nadal nie wiem, czemu akurat ta wypowiedź zwróciła taką uwagę. Czyżby the straw that broke the camel’s back?

    Like

  15. Acz, bardzo mocno czytasz między wierszami, choć nie mówię że to nie jest to co Kaczyński sugerował.

    Nie zgodzę się, to jest dokładnie to, co on sugerował. Jeśli nawet palną to jak idiota, to jeszcze gorzej.

    Co do innych religii, już ty nie rób z Polaków takich wielkich Katolików. Zdziwiłbyś się, ale mamy w Polsce sporo ludzi innej wiary i tak się składa, że prawdopodobnie każdy zna kogoś kto nie uważa siebie za Katolika. Nasi rodzice też znali. No chyba że się żyje w jakiejś głuszy, gdzie w ogóle nikt nie zagląda.

    Like

  16. W mieście z którego pochodzę jest 31 parafii rzymskokatolickich.

    Całkiem spore. Dlatego nie bardzo wierzę w brak innych wyznań, może nie szukasz za dobrze?

    Czyżbyś za “nie-Katolików” podawał ateistów?

    A według ciebie się wliczają?

    Carrefourów: 2.

    Jeśli zamierzasz przez to sugerować, że to ateistyczne świątynie, bo potrzebujesz iść na inny blog, którego prowadzący ma właśnie takie kretyńskie pomysły.

    Like

  17. Dobra, niech Ci będzie, bez wstawek humorystycznych… Miasto jest spore, a z przedstawicielami innych religii jest rzeczywiście krucho. Ojciec jakieś dzieścia lat temu miał okazje współpracować z Islamistą. Było to przez wszystkich traktowane jako kuriozum. Acz, zapomniałem o jednej kategorii świątyń. Choć to nadal “jedynie słuszna religia”, to jest jedna świątynia protestancka.

    Serio, niezależnie od poglądów… Chrześcijaństwo to jedyna masowa religia w Polsce.

    Tu gdzie teraz mieszkam też są kościoły, ale są też meczety, synagogi, cerkwie i zbory. Praktycznie każdy z moich znajomych ogarnia podstawy zarówno Chrześcijaństwa jak i Islamu, większość też jest w stanie powiedzieć co to znaczy “koszerny”…

    Like

  18. Chrześcijaństwo to jedyna masowa religia w Polsce.

    Nawet jeśli (btw, nie), to nie usprawiedliwia przyszłego prezydenta do gadania takich głupot.

    Praktycznie każdy z moich znajomych ogarnia podstawy zarówno Chrześcijaństwa jak i Islamu, większość też jest w stanie powiedzieć co to znaczy “koszerny”…

    Ja bym tego nie był w stanie powiedzieć o swoich znajomych. Szczególnie u tych niekatolickich (i nie ateistów lub agnostyków).

    Like

  19. @lRem:

    Cytat, o którym mówimy, brzmi dokładnie tak:

    Ci, którzy chcą zniszczyć Kościół, którzy odrzucają ten system na różne sposoby, a dziś próbuje się już to robić w przedszkolach, ci mają do zaproponowania tylko i wyłącznie nihilizm, a więc odrzucenie wszystkiego co reguluje cywilizowane stosunki między ludźmi.

    Po usunięciu zbędnych fragmentów zostaje:
    „Ci, którzy chcą zniszczyć Kościół (…) mają do zaproponowania tylko (…) odrzucenie wszystkiego co reguluje cywilizowane stosunki między ludźmi”

    Implikacja jest tutaj jednoznaczna. Pod interpretację podawać można tylko stwierdzenie o „zniszczeniu Kościoła”. Ty możesz to traktować dosłownie. Z pewnym prawdopodobieństwem dla Kaczyńskiego „zniszczenie Kościoła” jest bardzo szerokim pojęciem i mieści się w nim również np. usunięcie krzyża z sali parlamentarnej czy wszelkich odniesień do Boga i wiary z Konstytucji; a więc wszystko to, co ja bym nazwał realizacją postulatu oddzielenia Kościoła od polityki.

    Fakt, że ze zdania Kaczyńskiego nie wynika logicznie to, co sugerowałem w poprzedniej wiadomości (że „cywilizowane stosunki między ludźmi” są możliwe tylko dzięki Kościołowi). On mówi tylko o tym, że ci którzy chcą zniszyć Kościół, mają do zaproponowania wyłącznie nihilizm.

    Ale też nie dajmy się zwariować. Po pierwsze, logika (formalna) nie opisuje rzeczywistych procesów rozumowania, więc nie jest tutaj najbardziej odpowiednim narzędziem. Ja czytam między wierszami, gdyż przeciętny odbiorca wypowiedzi Kaczyńskiego również będzie czytał między wierszami (chociaż niekoniecznie przeczyta to samo, co jest potencjalnym problemem). Po drugie, Kaczyński nie urodził się wczoraj, tylko działa w polityce od dobrych kilkunastu lat. To, co w jego wypowiedzi nie padło (ściśle: nie zostało przytoczone w cytowanym artykule), można dość trafnie odtworzyć na podstawie znajomości innych jego wypowiedzi oraz postaw, które reprezentuje.

    Dla mnie ta wypowiedź jest godna oburzenia, gdyż wpisuje się w szerszy postulat państwa narodowego (takiego, w którym wszyscy obywatele należą do jednej grupy narodowej). Tymczasem dla mnie taki model państwa nie jest atrakcyjny; ja wolę żyć w państwie prawa, które dopuszcza w swoje szeregi przedstawicieli innych narodowości i pewien stopień pluralizmu oraz zróżnicowania. Wolę żyć w państwie, w którym wszyscy obywatele są równi na mocy tego, że są obywatelami, a nie na mocy tego, że są białymi mężczyznami wyznania rzymskokatolickiego.

    Like

  20. Ale też nie dajmy się zwariować. Po pierwsze, logika (formalna) nie opisuje rzeczywistych procesów rozumowania, więc nie jest tutaj najbardziej odpowiednim narzędziem. Ja czytam między wierszami, gdyż przeciętny odbiorca wypowiedzi Kaczyńskiego również będzie czytał między wierszami

    Należy pamiętać, że to nie pierwsza tego rodzaju wypowiedź Kaczyńskiego, można też prześledzić historię jego różnych komentarzy w sprawach jakoś tam związanych z Kościołem Katolickim w Polsce. A także postawy osób, które on jakoś premiuje (premiują jego), jak np. ten nieszczęsny Rydzyk. To bardzo ułatwia czytanie między wierszami wypowiedzi pana K.

    Like

Comments are closed.