Słowo na niedzielę #18

Zauważyłem, jakiś czas temu, że moi rozmówcy mają tendencję do bardzo pochopnego przyklejania mi łatki ateisty (lub podobnych). To dość zastanawiające, jeśli wcześniej akurat wygłosiłem raczej teologiczne treści: np. pytania. w stylu “czemu [wstaw nazwę boga] (…)”.

Wynika z tego, że nawet wierzący (zwłaszcza oni) jakoś tak instynktownie wiedzą, że podejście na zdrowy chłopski rozum jakoś mija się z religią.

Prosty lud, a wie…