Serena

Jeśli ktoś kiedy będzie chciał przykładu na dowód, że gry komputerowe, mogą przekazywać jakieś wyższe treści niż wyłącznie rozrywka. “Serena” będzie jednym z tytułów, jakie wtedy będą mogły zostać przytoczone.

To prosta przygodówka. W zasadzie klikanka, czy jak kto woli opowieść interaktywna, bo nie ma tu żadnego rodzaju zagadek. Nie ma nawet menu.

Opowiada, być może i prostą z pozoru, historię. Główny bohater czeka na swoją żonę, w malutkiej chatce w lesie. Ale jak wspomniałem, to jedynie pozory.

Jest to krótkie (niecała godzina), ale w tym wypadku to akurat nie jest wadą. I jest to także produkcja darmowa, stanowiąca coś w rodzaju zachęty do innego (większego i pełnoprawnego) projektu jej twórców.

Krótko: polecam.

Linki

6 thoughts on “Serena

  1. To coś w rodzaju gier escape? Czy tylko bezwiedne klikanie na przedmioty? Piszesz nie ma zagadek, zatem czy oprócz kilkania i jakiejś fabuły coś w niej zachęca?

    Like

  2. @Yazhubal: tak nie ma zagadek. Trzeba po prostu kliknąć na specyficzne przedmioty, żeby pchnąć opowieść dalej. Wtedy teksty na przedmiotach zmieniają się. W ogóle, cała atmosfera się zmienia. I to jeszcze jeden powód by polecać.
    Tak więc jest tylko ta fabuła. Nie ma uciekania przed niczym. Całość to niecała godzina, wiec można dać szansę.

    @ejdzej: i jak?:)

    Like

  3. Wow: przyłączam się do polecanek. Szkoda tylko, że Lovecraftowe akcenty nie były rozwinięte 🙂 A przez zakończenie za szybko się przeklikałem i nie wiem, czy do końca udało mi się załapać… muszę zagrać jeszcze raz!

    Like

Comments are closed.