Słówko o prześladowaniach religijnych w Egipcie

Od czasu, do czasu, ktoś w ramach kontrargumentu w dyskusjach o religii w Polsce, krzyczy jako to biją chrześcijan (nawet niekoniecznie katolików) gdzieś na świecie. Zwłaszcza, tam gdzie panuje islam. Egipt dla przykładu.

Słaba to metryka, bo i co to ma z naszą sytuacją wspólnego? A przecież i inni mają wszak gorzej. Nawet we wspomnianym kraju:

Artykuł 98 egipskiego kodeksu karnego mówi m.in., “że karze do pięciu lat więzienia podlega każdy, kto obraża >>niebiańskie religie<< – islam, chrześcijaństwo i judaizm”.

Źródło: Wierz albo fuck off. Kalwas o ateistach w Egipcie

5 thoughts on “Słówko o prześladowaniach religijnych w Egipcie

  1. @SebaS86: Nie ma takiego zapisu w egipskim kodeksie karnym. Jak już się powołujesz na coś, to chociaż wiec na co, bo zdaje się tutaj mieszasz różne zasłyszane wieści.

    @hcz: 😀

    Like

  2. Muzułmanie mają taki zapis w swojej świętej księdze, a myślę że i u judeochrześcijan da się znaleźć podobne wskazówki w ichnim tzw. słowie bożym.

    Like

Comments are closed.