Inni o religii #11

— Czy są bogowie, Konowale? Nigdy nie wierzyłam w bogów.

— Nie wiem, Pani. Żadna religia, z jaką się zetknąłem, nie miała sensu. Żadna nie była konsekwentna. Większość bogów, opisanych przez ich wyznawców, to megalomani i psychopatyczni paranoicy. Nie rozumiem, jak mogli przeżyć własny obłęd. Jednak to niemożliwe, by istoty ludzkie nie potrafiły zinterpretować potęgi o wiele większej niż ich własna. Może religie są skrzywionym i zdeprawowanym cieniem prawdy. Może istnieją siły, które kształtują świat. Osobiście, nigdy nie rozumiałem, dlaczego w tak rozległym wszechświecie bóg miałby troszczyć się o coś tak trywialnego jak kult czy ludzki los.

Ciekawe, czy ktoś w ogóle kojarzy skąd to wziąłem. W sumie padły tu imiona dwóch ważnych bohaterów. Odpowiedź to: “Biała róża”, pióra Glena Cooka

Poza Ziemią – pierwsze wrażania

Trwa darmowy weekend na “Sid Meier’s: Beyond Earth”. Oto więc i moich kilka uwag odnośnie tej gry.

  • Obcując z menu głównym mam wrażenie, że klikam po produkcie ciągle będącym w rozwoju.
  • Cała gra to wielki mod do civ5 (wiem, że są nowości, ale o tym później).
  • Bardzo fajnie, że są opcje wyboru zawartości statku itp. i paru innych bonusów na początek, oprócz zwyczajowego wyboru władcy w jakiego przyjdzie nam się wcielić.
  • Oprócz gór na mapie są wielkie rozpadliny (też nieprzejezdne).
  • Mapa ogólnie wygląda bardzo ładnie.
  • Minimalistyczny interface jest nieco nieczytelny, ale pewnie to kwestia przyzwyczajenia się.
  • Chyba przez pół gry nie umiałem rozróżniać gniazd obcych od otoczenia.
  • Cytaty obrazujące technologie są trochę niepoważne.
  • Drzewko technologii to świetna sprawa, odnalezienie się w nim może nie jest takie proste, ale system filtrów i szukajka pomagają je jakoś ogarnąć.
  • Budynki, ich nazwy i przeznaczenie, są nieco abstrakcyjne. Niby przyszłość, niby zupełnie nowe technologie, ale jednak, w Alpha Centauri zwykle nie było takiego problemu.
  • Gdzie są towary luksusowe? (w sumie to za nimi nie tęsknie, po prostu nic przeszkadzało ich istnieniu – nawet za zamiana szczęścia na zdrowie).
  • Pomysł z obozami, które dopiero po jakimś czasie rozrastają się w miasta – całkiem nieźle pomyślane.
  • DORADCA jest chyba zbugowany, co chwila przypominał mi o tych samych rzeczach i nic nie zrobił sobie z mojego zapewnienia, że znałem poprzednią grę.
  • Nasi konkurenci są dość jednakowi i monotonii (ileż razy można słyszeć No village was ever ruined by trade!?! A rosyjskie frazy to już zacząłem nawet rozumieć…).
  • Żeby geotermia traktowała była jako wymienialny zasób?! Nie wiem, który projektant na to wpadł, ale powinien się wstydzić.
  • Uproszczenia w systemie jednostek wcale nie przeszkadzają.
  • Grałem na domyślnym poziomie trudności. Byłem zagubiony i w sumie nie widziałem co robię, a i tak wygrałem. Pewnie dlatego, że konkurenci (który już pobudowali swoje wrota, uwikłali się w jakieś walki).
  • Czy mi się wydaje, czy AI przeciwników jest nieco bardziej rozgarnięte?
  • System zadań w grze jest nawet ciekawy. No, daję mu tu szansę.
  • Szpiegostwo nieco się zmieniło, rozbudowało. Nie umiem go jeszcze wykorzystać (na coś więcej niż tylko kradzieże pieniędzy i nauki).
  • Brak podsumowania rozgrywki na końcu. Skandal!
  • Ucywilizowano osiągnięcia, nawet dodano ładną ich obsługę w Steamie.

Podsumowanie

Ogólnie jest w porządku, ale bez rewelacji. Pewnie kiedyś nabędę tą gierkę. Kiedyś. Np. jak już zdobędę 100% w Civilization 5 🙂