Inni o religii #11

— Czy są bogowie, Konowale? Nigdy nie wierzyłam w bogów.

— Nie wiem, Pani. Żadna religia, z jaką się zetknąłem, nie miała sensu. Żadna nie była konsekwentna. Większość bogów, opisanych przez ich wyznawców, to megalomani i psychopatyczni paranoicy. Nie rozumiem, jak mogli przeżyć własny obłęd. Jednak to niemożliwe, by istoty ludzkie nie potrafiły zinterpretować potęgi o wiele większej niż ich własna. Może religie są skrzywionym i zdeprawowanym cieniem prawdy. Może istnieją siły, które kształtują świat. Osobiście, nigdy nie rozumiałem, dlaczego w tak rozległym wszechświecie bóg miałby troszczyć się o coś tak trywialnego jak kult czy ludzki los.

Ciekawe, czy ktoś w ogóle kojarzy skąd to wziąłem. W sumie padły tu imiona dwóch ważnych bohaterów. Odpowiedź to: “Biała róża”, pióra Glena Cooka

6 thoughts on “Inni o religii #11

  1. Jednak to niemożliwe, by istoty ludzkie nie potrafiły zinterpretować potęgi o wiele większej niż ich własna.

    Powiem szczerze, że nie udało mi się tego zrozumieć. Przecież coś znacznie wykraczającego poza naszą własną skalę powinno być właśnie trudniejsze do zrozumienia, niż rzeczy przyziemne.

    Like

  2. Jak ktoś zna, to “Konował + Pani” wystarcza :). Zdanie z cytatu rzeczywiście jakieś takie kulawe i dobrze by było sprawdzić w oryginale, bo obecne tłumaczenie “Czarnej Kompanii” do najlepszych podobno nie należy. A że w świecie CzK istoty (czy nawet ludzi) o “boskiej” potędze zdarzają się często, a im kto potężniejszy, to tym gorszy zakapior, zatem nic dziwnego, że ciężko tam o wiarę w troskliwego, opiekuńczego Boga.

    Like

  3. @quest: nie dostałem odpowiedzi.
    @IRem, @Ejdzej: dla was (i z ciekawości) wydłubałem oryginał:

    “(…) Are there gods, Croaker? I never believed in gods.“
    “I don’t know, Lady. No religion I ever encountered made any sense. None are consistent. Most gods are megalomaniacs and paranoid psychotics by their worshipers’ description. I don’t see how they could survive their own insanity. But it’s not impossible that human beings are incapable of interpreting a power so much greater than themselves. Maybe religions are twisted and perverted shadows of truth. Maybe there are forces which shape the world. I myself have never understood why, in a universe so vast, a god would care about something so trivial as worship or human destiny.“

    Wychodzi na to, że tłumaczenie zdania “But it’s not impossible that human beings are incapable of interpreting a power so much greater than themselves”, jest poprawne. Konował widać wierzył w ludzi i ich pojętność.

    “boskiej” potędze zdarzają się często

    I nawet można je czarami pętać. Inna sprawa, że tam chyba nie boga w abrahamowym ujęciu. W sumie Cook bardzo mało pisze o wierzeniach lokalnej ludności.

    Like

  4. Tłumaczenie “Jednak to niemożliwe, by istoty ludzkie nie potrafiły …” byłoby poprawne gdyby oryginał brzmiał “But it’s impossible that human beings are incapable …”. A oryginał brzmi “it’s not impossible”.

    Like

  5. @danadam: Chyba tłumacz był na moim poziomie znajomości języka. Sprawdziłem jeszcze raz polski tekst, taki jest w książce.
    @ejdzej: Twoja propozycja ma chyba więcej sensu.

    Like

Comments are closed.