Agitacja polityczna

— Z tego, co wiem, to schodzą się z takim impetem, że chałupa od wieczora rusza się w posadach — zaśmiał się rubasznie stary szlachcic. — Jak nic z takiego impetu bliźniaki się zrodzą. Czego szczerze córuchnie mojej życzę, bo wiesz zapewne waszeć, że bliźnięta lepiej od zwykłych ludzi i w polityce, i na gospodarstwie sobie radzą. I charakterem częstokroć zacnym a niezłomnym są obdarzone. Ech, może nadejdą kiedyś szczęsne dla Rzeczypospolitej czasy, że bliźnięta rządzić nami będą — westchnął. — Choć muszą się liczyć z zawistnymi knowaniami ludzi podłych i niegodziwych, szalbierzy, opryszków i agentów wszelakiego sortu. No, ale niech im tam da, co najlepsze…

Myślałem, że taka krotochwila autora. Ale właśnie znalazłem bloga Jacka Piekary w serwisie Salon24. Teraz wiem, że jednak się mnie nie zwidziało, iż w cyklu o inkwizytorze Madderdinie dojrzałem współczesne alizje polityczne.

Cytat z książki “Charakternik” (i tu może celem wyjaśnienia: wydano ją w 2009). Mimo wszystko pozycja ucieszna.