Legendy polskie wg Allegro

Allegro ma dużo pieniążków. Miało też potrzebę ich wydania na marketing. Zatrudniono nie byle kogo, ze słynnym Tomaszem Bagińskim (i jego studiem) na czele. Warto zobaczyć (i posłuchać). Oto przed państwem: “Legendy polskie”. I dwa linki:

Fabule “Smoka” można zarzucać sztampowość. Zupełnie jakby twórca postanowił wrzucić każdy możliwy banał do tych kilku minut, ale efekty i wykonanie ratuje nudę opowieści. Wysilono się nawet na mały komentarz względem współczesnego społeczeństwa. “Twardowskiego” po prostu zobaczcie. Jak komu mało, to może pobrać ebooka.

Jeśli zerknąć na liczbę wyświetleń do opublikowanego kilka tygodni temu “Smoka” to nie jest to jakaś oszałamiająca liczba. A szkoda. Mało też osób kojarzy całą tę imprezę. Ja natknąłem się na nią praktycznie przez przypadek.

Mam nadzieję, że akcja przyniesie swojemu korpo wymierną korzyść. Zdecydowanie wolę taki rodzaj reklamy, niż no – każdy inny. Z wiralami włącznie. Nie chciałbym więc, aby ten eksperyment pogrzebał przyszłość jemu podobnych.

Warto odnotować pewnego rodzaju godność Allegro: nazwa firmy pojawia się w tytule w napisach, ale poza tym filmik jest wolny od natręctwa lokowania.