Do obrońców niewidzialnych smoków #2

Spieszmy się być głosem rozumu, oświaty kagankiem w mroku bezmózgowia, bo Jogger umiera, a jest tylu, który błąkają się pośród zabobonu. Cytat dla nich:

The many instances of forged miracles, and prophecies, and supernatural events, which, in all ages, have either been detected by contrary evidence, or which detect themselves by their absurdity, prove sufficiently the strong propensity of mankind to the extraordinary and the marvellous, and ought reasonably to beget a suspicion against all relations of this kind.

Tłumaczenie moje, dość niemrawe, ale oddaje o co chodzi:

Tak wiele cudów, przepowiedni i ponad naturalnych zdarzeń, w ciągu wieków okazywało się być sfałszowanymi, czy to przez dowody, czy z powodu ich własnego absurdu, że całkowicie zasadną jest podejrzliwość ludzi do wszelakich zjawisk tego rodzaju.

Innymi słowy: powinniśmy bardzo sceptyczni wobec wszelkich cudów i przedziwnych twierdzeń. Im bardziej jest coś niezłe, tym więcej podejrzliwości i więcej dowód lepszej jakości powinniśmy wymagać.

David Hume, uprzedzając fakty, nie był ateistą (choć wiadomo, z filozofami to nie jest taka prosta sprawa).

3 thoughts on “Do obrońców niewidzialnych smoków #2

  1. Te same mechanizmy tłumaczą też kształtowanie zbiorowej świadomości (terroryzm vs motoryzacja), sztuki wszelakie i teorie spiskowe.

    A i tak najlepszy był handlarz relikwii sprzedający drzazgi z drabiny, która się świętemu przyśniła 😉

    Like

  2. @IRem: Podałeś przykład literacki, a przecież historia nie gorsza, np głowa świętego w dwóch kościołach na raz, w dodatku w tym samym mieście.

    @Hcz: Musiałby je zrozumieć. I wiedzieć czym są. Ale nawet gdyby pojął tę wiedzę mistyczną, to i tak nie przyjdzie, bo kiedyś to ja tak zniszczyłem za wiarę w głupoty, że się nogami nakrył – w każdym razie focha strzelił i od tego czasu bloga mojego trwożnie unika. I dobrze, bo i tak wiele sensu jego komentarze nie miały. Oj wesoło tutaj bywało, aż żal będzie to wszystko pożegnać 🙂

    Like

Comments are closed.