The Wolf Among Us

Niedawno ukończyłem grę “Wolf Among Us”. Przygodówkę, z firmy Telltale Games. Grało mi się dobrze, raczyłem się historią. Ale było to możliwe tylko dlatego, że świadomie zignorowałem coś, czym twórcy postanowili oszukiwać swoich graczy, w niemal każdej ich produkcji.

Mowa oczywiście o zapewnieniu, że każda decyzja, dialog ma wpływa na resztę historii. Co rusz dostajemy też komunikaty “Ta postać zapamięta to” itp. Spoiler: nasze wybory nie mają większego znaczenia. Wpływają głównie włącznie na dialogi. Czasem akcja zabierze nas w inne miejsce w zależności od naszych poczynań, ale nawet wtedy należy mieć świadomość, że to stan chwilowy. Wcześniej czy później dojdziemy do z góry przewidzianego dla nas punktu.

I to, wbrew pozorom, nie jest złe. Sporo gier jest liniowych, wiele im to nie umniejsza. Mój problem polega na istnieniu tych wszystkich zapewnień, że jednak mam jakiś wpływ na przebieg wydarzeń, że coś zmieni się na końcu. Te wszystkie powiadomienia, czy  statystyki “ilu graczy jak zdecydowało”, jedynie mnie drażniły.

Niejako komentarzem samych producentów, w sprawie moich zarzutów, pozostaje fakt, że jedyny prawdziwy wybór w tej grze, nie pojawia się w żadnym ze wspomnianych zestawień i wykresików.

Ktoś może mi zarzucić, że gdybym zagrał tylko raz, nie zauważyłbym liniowości. Niestety muszę się tu nie zgodzić: momenty “szybkiego łatania fabuły” są widoczne. Ot dla przykładu: postać dla której zdecydowałem się być miłym, uzasadnia później swoją niechęć do mnie odwołując się do jakiś nieznanych graczowi zdarzeń.

Pomijając to, gra jest dobra. Stylizowana na kryminał noir fabuła jest niezła, oparta na nieznanych mi komiksach “Baśni” i stanowi do nich prequel. Mam ochotę sięgnąć i po nie, więc produkcja chyba spełniła swoje zadanie jako marketing dla wydawnictwa.

I niby przypadkiem, niedawno dorwałem pierwszy sezon “Chodzących Trupów” od tego samego studia. Szczęściem wiem, z czym to się je.

One thought on “The Wolf Among Us

  1. O, to to: “postać dla której zdecydowałem się być miłym, uzasadnia później swoją niechęć do mnie odwołując się do jakiś nieznanych graczowi zdarzeń.”
    W większości “nieliniowych” gier to zauważałem, jakieś zdarzenie czy dialog nawiązujące do czegoś, co w moim drzewku decyzyjnym nie miało wcale miejsca. Serio wolę liniową fabułę, o ile jest spójna.

    Like

Comments are closed.