Morderczy występ (2009)

Nie sądziłem, że to tego rodzaju filmy są autentycznie produkowane. Do tej pory, wydawało mi się, że powstają jedynie jako tło, kiedy chcemy pokazać stereotypowego aktora kina akcji. Takiego, który kręci filmy o sobie ratującym świat.

I to jest w sumie podsumowanie tego dziełka. Odtwórca głównej roli, reżyser i współautor scenariusza Dolph Lundgren, stworzył dla siebie laurkę. Jest tu i napalona nań młodsza kobieta. Jest udział córki aktora. Są obiekcje moralne względem broni (przełamane z racji wyższej konieczności). Jest moment wykazania się empatią. Jest nawet talent Joe (alter ego Dolfa Lundgerna) w grze na perkusji. I zabijaniu.

Intryguje mnie czemu Joe, a nie po prostu Dolph. Tak samo jak zastanawia mnie, czemu w opisie pojawia się sformułowanie: były komandos. O ile się orientuje, a przyznam bez bicia: zbyt uważny to nie byłem, nie nigdzie o tym nie było mowy.

Ciekawe wydawały się motywacje głównych złych. Jakieś tam polityczne, niby przeciwko kapitalizmowi. A tu sprzeczne interesy i praca za placami kolegów. Tak, wiem, że też sztampa. Z innych moich uwaga:

  • Fani doszukiwania się polskości, mogą wypatrzeć polską aktorkę.
  • Nazwisko rosyjskiego prezydenta to Petrov. Brzmi znajomo? No, jeśli się oglądało “House of Cards”, to tam też się ono pojawia. Co, jest jakieś obowiązkowe “fictitious russian president surname”, czy jak? A może to swoistego rodzaju hołd do osoby Stanisława Pietrowa?

I tak dochodzimy do w sumie jedynego powodu, dla którego piszę dzisiaj. Kiedy Rosjanka usłyszała, że Amerykanka urodziła się w stanie Georgia, wypaliła, że u nich też takie miejsce jest. Gruzja (ang. Georgia) od 1991 jest niepodległym krajem. O ile się orientuje akcja filmu toczy się współcześnie (względem daty premiery), dziewczyna powinna więc zdążyć zauważyć małe zmiany granic. Może się mylę, jeśli chodzi o wytypowanie daty akcji. Może to był jakiś komentarz, odnośnie stanu wiedzy Rosjan. Albo ich snów o dawnych imperiach, a ja taki nieuczony nie zrozumiałem. A może po prostu ktoś nie wiedział co pisze. Tak czy siak solidaryzuje się ze zgrzytającymi zębami obywatelami tej byłej republiki ZSRR.

W podsumowaniu, chciałbym jedynie zauważyć, że chociaż nie napisałem wiele pozytywnego na temat tego obrazu, to jednak nie jest tak, że chcę go zniszczyć. Nie polecam go, bo w sumie nie ma czemu, ale też jakoś bardzo nie będę nikogo odwodził. Nie jest aż tak źle, jeśli weźmie się poprawkę na wszystko co stoi wyżej.

Filmweb: Morderczy występ (2009)