Jarosław Grzędowicz – Pan Lodowego Ogrodu

“Pan Lodowego Ogrodu” jest jedną z tych książek do których dobrałem się bez wiedzy co właśnie robię. Jakoś o jej istnieniu w ogóle się nie wspominało w kręgach w jakich się obracałem. Z drugiej strony pozycja ma status kultowej. Intrygujące, ale nie zamierzam się nad tym pochylać, przyjmy się samej powieści.

Krótko o fabule

Zacznijmy od kilku faktów. Jest to rozbita na cztery tomy opowieść o przygodach Vuko Drakkainena, zwiadowcy z Ziemi. Ów podjął się zadania ustalenia, co stało się z zaginioną grupą naukowców obserwujących tubylców na obcej planecie nazwanej  Midgaard.

A na tejże planecie, z jakiegoś powodu lokalni mieszkańcy wiele fizycznie nie różnią się od nas. Ich cywilizacje też z grubsza przypominają niektóre z naszych historycznych (z okolic wczesnego średniowiecza).

Autor nie kryje się z swoją inspiracją “Jądrem ciemności”, czy wpływami kilku innych sławnych powieści. Albo obrazami. Ale jednocześnie umie dodać do tematu wystarczająco wiele, aby czytelnik nie pożałował, że zna się pierwowzory.

Krótko o książkach

Całość łyka się praktycznie na raz, bo ta powieść umie wciągnąć … mimo wszystko. A skąd ten mały zgrzyt? Jest nim historia młodego władcy. Już wyjaśniam.

Fabułę poznajemy z perspektyw dwóch bohaterów. Pierwsza to przygody Vuko, druga to opowieść Filara, następcy Tygrysiego Tronu, aktualnie mogącego się upijać na smutno z potomkami Romanów w elitarnym Klubie Byłych Imperatorów. W dodatku Grzędowicz konsekwentnie przeplata nam perypetie Ziemianina fragmentami biografii młodzieniaszka. Innymi słowy, w najciekawszym momencie pałeczkę przejmuje ten drugi … i tak aż do czwartego tomu.

Opis żywota chłopaka drażni więc czytelnika, narasta w nim napięcie i oczekiwanie  na tę właściwą, ciekawszą część z naszym pobratymcem (Vuko ma korzenie w Polsce …a także w paru innych krajach, więc w sumie to kwestia dyskusyjna). Jestem w stanie pojąć sens tego zamysłu autora, to wszak działa. Jestem nawet w stanie pojąć, że powolność połowy tekstu wynika raczej ze kultury i sposobu myślenia tubylca, ale nie mogę odpędzić myśli, że pokpiono sprawę przy tej hagiografii następcy tronu. Bo ona jest po prostu dziecinna. I nie chodzi o wiek jej bohatera.

Nostalgia za starymi czasami

Przyznam się bez bicia: o jak ja bym się jarał tymi książkami jakbym był młodszy. A już na pewno przeżyciami Filara właśnie. Bo jak tu przejść obojętnie obok opowieści, gdzie bohater w twoim wieku śpi z każdą równolatką, jaka się mu przedstawi? I co ciekawsze te dziewczyny same mu się pchają do wyra. A często jest on dosłownie zmuszany do seksu.

Blaknie przy tym prawdziwy sens jego historii: opowieści człowieka, który stracił rodzinę, swój kraj, kulturę, życie do którego przywykł i może co najwyżej uciekać gdzieś daleko z garstką ocalałych, aby zbudować tam jakieś cień tego co pozostaje już tylko w jego pamięci. Jako stary grzyb, zauważam to, czekając na ciąg dalszy przygód Drakkainena.

Politykowanie

W powieści pojawiają się wątki krytyki cywilizacji jako konceptu, czy współczesnych nam praw. Na początku jest to delikatne, ale z czasem autor przez komentarze naszego komandosa poczyna sobie coraz śmielej. Spotkałem się z opinią, że cała ta powieść jest w istocie prawicową propagandówką. Trudno mi to oceniać. Nie znam poglądów tego autora, a to takie marudzenie głównego bohatera na porządek społeczny zwyczajnie pasuje do postaci samotnika i poszukiwacza przygód. A system  który jest poddany najostrzejszej krytyce, jest tak nierealistyczny, że nie doszukałem się tu żadnego powiązania z naszym podwórkiem.

Wątek ekonomiczno-polityczny, jest zresztą całkiem mocno zarysowany w opowieści naszego byłego następcy Lwiego Tronu. W końcu był on za młodu kształcony w tej właśnie dziedzinie. Chłopak nie omieszkał się też dzielić swoimi przemyśleniami na temat, no nie umiem tego inaczej określić, indukowanego religijnie komunizmu utopijnego, którego wprowadzenia jest świadkiem podczas ucieczki. Są to raczej negatywne opinie, co zupełnie nie dziwi. Przy takich założeniach, zawieszenia niewiary wymaga sam fakt ciągłego istnienia kultu Pramatki przez te wszystkie lata w powieści. Tu mowa o społeczeństwa jakie wyprodukowali kapłani tej wiary, teologia wszak nie takie rzeczy urzeczywistniała.

Fantastyka, ale naukowa

Wbrew pozorom, autor w zasadzie stara się nie nadużywać realizmu magicznego. Praktycznie wszystko się tu jako tako trzyma się kupy, pozwalając się tłumaczyć wewnętrzną logiką powieści. O ile cierpliwie poczekamy na koniec, bo dopiero wtedy wszystko wyjaśnia się.

Wyjątkiem w tym paragrafie będzie rozdział z wydrami (a jak, z opowieści Filara). A tak dobrze szło z opisem edukacji synów imperatora. Na prawdę bardzo podobało mi się podejście ich nauczycieli. Chętnie przekazałbym im naszych polityków i wszystkich kandydatów na nich.

Nawet dało się przełknąć tą edukację seksualną (najwyraźniej “Pan Lodowego Ogrodu” jest miejscem, gdzie Katolicy sprawdzają znaczenie tego terminu), bo pomijając schlebianie dorastającym chłopcom, miało to uzasadnienie w logice świata. Tylko nie ta cała symulacja z reagującymi na fujarkę puchatymi zwierzątkami.

No i rzecz jasna, wspomniane projekcje socjopolityczne (nie wszystkie) pana Grzędowicza. Dużo narzekania jak na rozdział, gdzie chciałem pochwalić autora za to, że w jego świecie magia jest czymś naukowo poznawalnym i spójnym wewnętrznie.

Podsumowując

Jest to bardzo ciekawa powieść, którą szybko czyta się, nawet mimo jej wad. A być może właśnie dzięki nim (patrz wyżej)? Czy powieść ma jakieś przesłanie, lub coś, co zostawia czytelnikowi? Raczej nie. To czysta przygoda. Nie jest żadne absolutnie konieczne do zapoznania się dzieło, ale warto zajrzeć, gdy akurat naszło nas na samotniczą wyprawę z misją.

Linki

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s